TVN24 Biznes | Pieniądze

"Prezes Glapiński nacisnął na hamulec, a premier Morawiecki naciska na gaz. To się źle skończy"

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
mb/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes
Sławomir Dudek o inflacji w Polsce
Sławomir Dudek o inflacji w PolsceTVN24
wideo 2/9
TVN24Sławomir Dudek o inflacji w Polsce

Inflacja w Polsce jest na najwyższym poziomie od lipca 2000 roku, a Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe mocniej, niż spodziewali się ekonomiści. - Prezes Glapiński nacisnął na hamulec, a premier Morawiecki naciska na gaz. To się źle skończy, nie można jednocześnie naciskać na gaz i na hamulec - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Rada Polityki Pieniężnej podniosła w środę stopy procentowe o 100 punktów bazowych. Tymczasem ekonomiści spodziewali się wzrostu stopy referencyjnej NBP o 50 lub 75 punktów bazowych. To siódma podwyżka z rzędu. Cykl rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Główna, referencyjna stopa procentowa wzrosła do poziomu 4,50 procent i jest na najwyższym poziomie od listopada 2012 roku.

Prezes Narodowego Banku Polskiego i jednocześnie przewodniczący RPP Adam Glapiński powtórzył podczas czwartkowej konferencji prasowej, że "Rada Polityki Pieniężnej i Narodowy Bank Polski są w pełni zdeterminowane, żeby okiełznać inflację, żeby nie dopuścić do tego, żeby inflacja się rozlewała na całą gospodarkę". - Działamy zdecydowanie i nie zamierzamy wypuścić inflacji spod kontroli. Jest za wysoka i nie ustaniemy w determinacji, aby ją obniżyć - zapewnił szef banku centralnego.

Inflacja w Polsce - Sławomir Dudek komentuje

W ocenie Sławomira Dudka NBP nie panuje jednak nad inflacją. - Wystarczy spojrzeć na prognozy NBP-u. NBP robi co kwartał prognozy przed posiedzeniami Rady Polityki Pieniężnej - prognozę centralną, ale robi też prognozę z małym prawdopodobieństwem. Jakby spojrzeć na wykonanie tych prognoz, to się okazuje, że "idziemy po bandzie", po tych nieprawdopodobnych scenariuszach. To znaczy, że co kwartał NBP mylił się, jeżeli chodzi o inflację - stwierdził ekonomista.

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 10,9 procent rok do roku. To najwyższy poziom od lipca 2000 roku, kiedy wynosiła 11,6 procent. Dla porównania inflacja w lutym 2022 roku wyniosła 8,5 procent rok do roku. - Kolejne rekordy, jeżeli chodzi o inflację, to już jest transformacja gospodarcza albo PRL - zauważył Dudek. Ostateczne dane za marzec poznamy 15 kwietnia.

PAP/Maciej Zieliński

Prezes NBP Adam Glapiński poinformował w czwartek, że szczyt inflacji jest prognozowany na czerwiec tego roku. - Na razie inflacja jest dwucyfrowa i ma tendencję do wzrostu w kolejnych miesiącach tego roku ze szczytem - jak teraz przewidujemy - w czerwcu, a potem powolny spadek - mówił szef banku centralnego.

Sławomir Dudek ma jednak wątpliwości, by to był realny scenariusz. - (...) akurat tutaj prezes (Adam Glapiński - red.) często się mylił i raczej czynniki są w górę, jeżeli chodzi o inflację, bo rząd mocno dokłada do pieca inflacji - stwierdził ekonomista.

W tym miejscu ekonomiści wymieniają m.in. korektę Polskiego Ładu oraz obniżenie stawki podatku PIT. W ocenie Dudka rząd musi zacząć działać odpowiedzialnie. - Rząd dla wyborów jest w stanie zaryzykować kilkunastoprocentową inflację i to jest bardzo niebezpieczne - podkreślił główny ekonomista FOR.

Stopy procentowe

Dudek zwrócił uwagę na zmiany w działaniach prezesa NBP. - Prezes Glapiński zrobił zwrot o 180 stopni, najpierw się nie martwił inflacją (...) a teraz jest jastrzębiem wśród jastrzębi, podwyżka o 100 punktów zaskoczył cały rynek. Naprawdę mocno nacisnął na hamulec polityki pieniężnej, szkoda że za późno - powiedział.

Zdaniem Sławomira Dudka przy bardzo wysokiej inflacji nie powinniśmy wykluczać scenariusza, w którym stopa referencyjna będzie nawet na dwucyfrowym poziomie. - Wszystko jest możliwe. Powinniśmy swoje budżety planować bardzo ostrożnie, ponieważ nie jest naturalną sytuacją, że inflacja wynosi kilkanaście procent, a stopa procentowa po wysokich podwyżkach na dzisiaj wynosi 4,50 procent. Dalej mamy ogromną różnicę (...) - zwracał uwagę.

Czytaj więcej: O ile mogą wzrosnąć raty kredytów? Najnowsze wyliczenia

W jego ocenie powinniśmy ustawić swój budżet, "tak żeby mieć bufory na wzrost stóp procentowych".

PAP/Maciej Zieliński

TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO:

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mb/ToL

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości