TVN24 Biznes | Pieniądze

Złoty topi się w czerwieni. Dolar najdroższy od 2000 roku

TVN24 Biznes | Pieniądze

Aktualizacja:
Autor:
mb/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
Złoty się osłabia. Mateusz Walczak o sytuacji na rynku walutowym
Złoty się osłabia. Mateusz Walczak o sytuacji na rynku walutowymTVN24
wideo 2/10
TVN24Złoty się osłabia. Mateusz Walczak o sytuacji na rynku walutowym

We wtorek obserwujemy osłabianie złotego. Polska waluta traci na wartości od godzin porannych. Za dolara amerykańskiego trzeba zapłacić ponad 10 groszy więcej niż jeszcze w poniedziałek. O blisko 9 groszy podrożał też frank szwajcarski, a euro poszło w górę o 5 groszy.

Analitycy podkreślają, że złoty pozostaje pod presją. "Na rynku walutowym nie widzimy obecnie przestrzeni do aprecjacji złotego. Tutaj przełom może przynieść dopiero przyszły gołębi skręt głównych banków centralnych" - napisali analitycy Banku Pekao. Gołębia polityka monetarna polega na obniżaniu stóp procentowych, jest ona prowadzona przez osoby, które tolerują wyższą inflację.

"Złoty pozostaje pod umiarkowaną presją płynącą z otoczenia zewnętrznego i porusza się powyżej bariery 4,70 za EUR. Przed większym osłabieniem polską walutę powstrzymuje oczekiwanie na wynik czwartkowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej oraz piątkową konferencję prezesa Narodowego Banku Polskiego" - ocenili ekonomiści Banku Millennium. Piątkowa konferencja prezesa NBP i jednocześnie przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego ma się rozpocząć o godzinie 15.00.

"Ceny surowców mocno w dół, indeksy akcyjne w Europie i USA głęboko na minusie, rynkowe stopy procentowe na świecie w dół. Globalny rynek mówi wyraźnie: grozi nam globalna recesja. W takich warunkach umiarkowane osłabienie PLN nie jest powodem do agresywnego podwyższania stóp NBP" - napisał na Twitterze Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP. Bujak za agresywną podwyżkę uznaje ruch w górę o ponad 50 punktów bazowych. "A nawet 50pb to już dużo" - dodał.

"W czwartek odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, kwestią dyskusji na pewno jest to, o ile zostaną podwyższone stopy procentowe. Sugeruje się, że ruch będzie w przedziale 50-75 pb. Rada z pewnością bierze pod uwagę ostatni odczyt inflacyjny (15,6 proc.), słaby wskaźnik PMI dla przemysłu (44,4 pkt.), oraz aktualną sytuację na rynku FX" - czytamy w komentarzu Domu Maklerskiego TMS Brokers.

Euro, dolar, frank, funt - notowania 5 lipca

We wtorek około godziny 10.50 za euro trzeba było zapłacić 4,73 zł. Około godziny 15.20 poziom na parze EUR/PLN wzrósł do blisko 4,76.

EUR/PLN

Dolar amerykański kosztował 4,59 zł. W kolejnych godzinach amerykańska waluta jeszcze się umocniła. Około godziny 15.20 za dolara trzeba było zapłacić około 4,64 zł, o 11 groszy więcej niż w poniedziałek. To najwyższy poziom od 2000 roku.

USD/PLN

Amerykańska waluta wyraźnie zyskuje również względem euro. Według TMS Brokers "słabe nastroje na rynkach mogą nadal faworyzować dolara amerykańskiego". W warunkach wysokiej awersji do ryzyka USD powinien pozostać silny, nawet jeśli w ostatnich tygodniach obniżyły się oczekiwania rynkowe co do poziomu szczytu cyklu podwyżek stóp procentowych w USA" - wskazał Łukasz Zembik z TMS Brokers. Około godziny 10.40 na parze EUR/USD obserwowaliśmy najniższy poziom od 2003 roku.

EUR/USD

Frank szwajcarski około godziny 10.20 kosztował blisko 4,76 zł. Po godzinie 15 było to już 4,79 zł, co oznacza to wzrost o blisko 9 groszy w porównaniu do poniedziałku. Za szwajcarską walutę trzeba zapłacić więcej niż za euro.

Drożeje też funt brytyjski. Za brytyjską walutę trzeba było zapłacić około 5,54 zł.

GBP/PLN

Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP, zwrócił uwagę na wyraźne osłabienie węgierskiej waluty. "Forint coraz bardziej pod presją. EUR/HUF na historycznym szczycie powyżej 405. Wątpliwości co do polskiego KPO powodują, że PLN podąża bardziej za HUF niż CZK, ale jednak złoty umacnia się do forinta" - napisał.

O ile mogą wzrosnąć stopy procentowe?

Kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się w najbliższy czwartek. Będzie to ostatnie posiedzenie przed wakacyjną przerwą - w sierpniu nie ma decyzyjnego spotkania. Wśród prognoz ekonomistów nie ma zgody, co do wysokości lipcowej podwyżki.

Zdaniem ekonomistów Goldman Sachs Rada podczas najbliższego posiedzenia podniesie główną stopę o 75 punktów bazowych do poziomu 6,75 procent. Wzrostu o 75 punktów bazowych spodziewają się też ekonomiści Banku Pekao.

Z kolei główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak, w odniesieniu do spadku wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu z 48,5 punktu w maju do 44,4 punktu w czerwcu, napisał, że podwyżka stóp procentowych o 50 punktów bazowych byłaby bardzo odważna. "PMI dla polskiego przemysłu za czerwiec zmasakrowany... Nie ma co myśleć o dalszym zaostrzaniu polityki pieniężnej... Podwyżka o 50 pb na posiedzeniu w przyszłym tygodniu byłaby bardzo odważna. Każda większa to olbrzymie ryzyko" - napisał Bujak na Twitterze.

PAP/Maciej Zieliński

Polski Instytut Ekonomiczny podał w środę, jeszcze przed publikacją wstępnych danych o inflacji w czerwcu, że w lipcu stopy procentowe wzrosną o 50 punktów bazowych do 6,5 proc. i będzie to koniec cyklu podwyżek.

Artur Soboń o notowaniach złotego

O notowaniach złotego mówił we wtorek w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 wiceminister finansów Artur Soboń. Wiceszef MF powiedział, że jednym z czynników mających wpłynąć na hamowanie inflacji w Polsce ma być wzmacnianie złotego, który jego zdaniem "nie słabnie". Na pytanie, ile trzeba zapłacić za dolara, euro czy franka szwajcarskiego, Soboń odparł: - Nie powiem z rana, jaka jest dzisiaj dokładnie cena.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mb/ToL

Źródło: TVN24 Biznes, PAP

Pozostałe wiadomości