TVN24 Biznes | Pieniądze

Pekao przejmie Idea Bank. Czarnecki: kompletnie tej decyzji nie rozumiem

TVN24 Biznes | Pieniądze

Aktualizacja:
Autor:
mb/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
Czarnecki o przejęciu Idea Banku przez PekaoTVN24
wideo 2/4
TVN24Czarnecki o przejęciu Idea Banku przez Pekao

Idea Bank zostanie 3 stycznia 2021 roku przejęty przez Bank Pekao - poinformował Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Powodem wszczęcia przymusowej restrukturyzacji jest "zła sytuacja kapitałowa Idea Bank S.A.". - Kompletnie tej decyzji nie rozumiem - powiedział na antenie TVN24 przewodniczący rady nadzorczej Idea Banku Leszek Czarnecki.

- Bank przeszedł bezprecedensową restrukturyzację w ciągu ostatniego roku, dochodząc do bardzo dużej rentowności. W tej chwili bank w każdym miesiącu notuje bardzo ładny zysk, który zasili wyniki banku. Kompletnie tej decyzji nie rozumiem. Nie ma żadnych problemów płynnościowych. Za kilka miesięcy bank będzie spełniał wszystkie wymogi - powiedział na antenie TVN24 Leszek Czarnecki, przewodniczący rady nadzorczej. - Trudno mi tę decyzję inaczej rozumieć niż tylko w kategorii - tej o której mi mówił prezes Chrzanowski - "planu Zdzisława" przejmowania moich banków. Nie udało się ich przejąć, nie udało się mnie aresztować, więc wracamy do "planu Zdzisława" - dodał.

Komunikaty BFG i Pekao

Przedstawiciele BFG wyjaśnili w komunikacie, że wszczęto przymusową restrukturyzację, ponieważ zostały spełnione trzy przesłanki, które zobowiązują Fundusz do podjęcia takiego działania. "Po pierwsze, Idea Bank S.A. był zagrożony upadłością. Po drugie, brak było przesłanek wskazujących, że możliwe działania nadzorcze lub działania Idea Banku S.A. pozwolą we właściwym czasie usunąć zagrożenie upadłością. Po trzecie wszczęcie przymusowej restrukturyzacji wobec Idea Banku S.A. było konieczne w interesie publicznym, rozumianym jako stabilność sektora finansowego i ograniczenie zaangażowania funduszy publicznych" - wskazano.

BFG wcześniej przeprowadził oszacowanie wartości aktywów i pasywów Idea Banku. Jak czytamy, z oszacowania wynika, że "aktywa podmiotu nie wystarczają na zaspokojenie jego zobowiązań oraz że kapitały własne Idea Banku wynoszą minus 482,8 mln zł".

"Zgodnie z zasadą pokrywania przez właścicieli strat zagrożonego upadłością banku akcje banku, podobnie jak obligacje podporządkowane zostaną umorzone. Zarząd banku uległ rozwiązaniu, a kompetencje rady nadzorczej zostały zawieszone" - wyjaśniono.

Komunikat w tej sprawie opublikowali również przedstawiciele Banku Pekao. Jak wskazali, "przejęcie, w ramach procesu przymusowej restrukturyzacji, pozwoli ograniczyć negatywny wpływ upadłości Idea Bank S.A. na sektor bankowy".

Zgodnie z komunikatem, transakcja zwiększy skalę działalności Banku Pekao o około 14,4 mld zł aktywów (licząc na dzień 31 sierpnia 2020 r.), tym samym umacniając bank na drugiej pozycji w Polsce pod względem wielkości aktywów. "Transakcja pozwoli dodatkowo na przyspieszenie wzrostu udziału Banku Pekao S.A. w segmentach mikrofirm i MŚP, dzięki przejęciu bazy klientów oraz doradców Idea Bank S.A., w połączeniu z szeroką ofertą produktową Banku Pekao S.A." - czytamy.

Jak podkreślono, 3 stycznia wszyscy klienci oraz pracownicy Idea Bank staną się odpowiednio klientami i pracownikami Banku Pekao. 

Szef Pekao Leszek Skiba oświadczył podczas czwartkowej konferencji prasowej, że proces przejęcia Idea Banku toczył się pod nadzorem Komisji Europejskiej i ma pełne zabezpieczenie ze strony formalnej i prawnej. Zauważył, że gdyby doszło do upadłości, gwarantowane byłyby tylko kwoty do 100 tys. euro. Natomiast po przejęciu aktywów i depozytów 3 stycznia, za całość depozytów odpowiada Pekao.

Skiba dodał, że w trakcie przygotowań zabezpieczono wszystkie ryzyka związane z pozwami, jest pełna gwarancja pokrycia strat i taka jej interpretacja, żeby nie działała kosztem wskaźników kapitałowych. Jest też możliwość zwrotu niektórych aktywów, jeżeli jest w nich jakaś dodatkowa, nadzwyczajna sytuacja.

Oświadczenie Czarneckiego

"Dzisiejsza decyzja BFG o praktycznej nacjonalizacji Idea Banku SA jest jawnym pogwałceniem prawa. Odbywa się ona w sytuacji, gdy Idea Bank SA zaczął osiągać pozytywne efekty restrukturyzacji" - napisał w oświadczeniu Czarnecki.

"Bank złożył plan naprawy, który nie został zatwierdzony przez KNF, ale którego elementy były realizowane. M.in. w ciągu ostatnich tygodni moje spółki zainwestowały dodatkowo w bank 156 milionów złotych i zobowiązały się do dalszego dokapitalizowania w kwocie ok. 200 milionów. Przypomnę, że przyczyną kłopotów Idea Bank SA było m.in. działanie KNF w okresie, w którym szefował tej instytucji Marek Ch." - dodał.

"Ponieważ głównym inwestorem Idea Bank SA jest mój podmiot zarejestrowany w Holandii, zapowiadam, że działania BFG i KNF będą miały skutek w postaci roszczeń odszkodowawczych przed Trybunałem Międzynarodowym ustanawianym na podstawie specjalnej umowy inwestycyjnej pomiędzy Polską a Holandią na kwotę stanowiącą wartość moich udziałów i przyszłych z nich zysków" - dodał.

Dodał, że w poniedziałek zostanie złożone odwołanie od decyzji BFG do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Co przejęcie oznacza dla klientów Idea Banku?

Bankowy Fundusz Gwarancyjny podkreślił, że klienci Idea Banku są i będą obsługiwani tak jak do tej pory, mając dostęp do swoich oszczędności przez bankowość internetową i aplikację mobilną, Za wyjątkiem przerwy technicznej zaplanowanej i ogłoszonej wcześniej przez bank. Przerwę w dostępie do bankowości internetowej Idea Cloud i aplikacji mobilnej zaplanowano w czwartek od godziny 20.00 do godziny 4.00 w piątek.

"Klienci mogą korzystać z kart i bankomatów oraz oddziałów banku. Nie zmieniają się numery rachunków, hasła i loginy do bankowości internetowej" - dodano.

Zdaniem przedstawicieli Banku Pekao pełna integracja operacyjna ze strukturami banku spodziewana jest do końca czwartego kwartału 2021 roku. 

Dotacja dla Banku Pekao

Z uwagi na to, że wartość przejmowanych zobowiązań przekracza wartość przejmowanych praw majątkowych, BFG ma udzielić Pekao dotacji w celu pokrycia różnicy między wartością przejmowanych zobowiązań i wartością przejmowanych praw majątkowych.

Fundusz zakłada, że maksymalna kwota dotacji dla Banku Pekao SA wyniesie do 218 mln zł. - Maksymalna kwota dotacji to 218 mln zł, zakładam, że może ona być trochę niższa - powiedział prezes BFG Piotr Tomaszewski.

"Plan Zdzisława"

W słynnej już rozmowie z Czarneckim ówczesny szef KNF Marek Chrzanowski mówił o "planie Zdzisława", polegającym na doprowadzeniu do upadku Getin Noble Bank należącego do Leszka Czarneckiego, a następnie na przejęciu go za bezcen. "Zdzisław ma swój plan, (…) on uważa, że Getin powinien upaść, za złotówkę zostać przejęty przez jeden z tych dużych banków i on chciałby dokapitalizować to kwotą dwóch miliardów złotych" - mówił Chrzanowski.

- Nie chcę absolutnie oceniać wypowiedzi. Ja stwierdzam, że Bankowy Fundusz Inwestycyjny działa w oparciu i w granicach prawa. Nie odnoszę się do kwestii taśm - odpowiedział na pytanie o sugestie Chrzanowskiego Zdzisław Sokal, który wtedy był prezesem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego,

Planu Zdzisława Sokala nikt na taśmach nie uwiecznił. Znamy go jedynie z relacji Marka Chrzanowskiego. Leszek Czarnecki na słowa szefa KNF zareagował krótkim "to jest sprzeczne z prawem". - Jest sprzeczne z prawem, ale rozmawiamy przy pełnej dyskrecji, tak? - odparł na to Chrzanowski.

Afera KNF

Były przewodniczący KNF został zatrzymany 27 listopada 2018 roku. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień w związku z rozmową z właścicielem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim. Marek Chrzanowski został aresztowany na dwa miesiące.

"Gazeta Wyborcza" napisała 13 listopada 2018 roku, że w marcu tego roku ówczesny przewodniczący KNF zaoferował Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 milionów złotych - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika.

Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Chrzanowskiego o tej kwocie. Według biznesmena szef KNF pokazał mu kartkę, na której napisał "1 procent", co miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku".

Adwokat Czarneckiego mecenas Roman Giertych przyznał, że kartki z wypisanym jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie, że istniała.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Autor:mb/ToL

Źródło: TVN24 Biznes, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock