Szwajcarzy nadal osłabiają franka

TVN24 Biznes

Aktualizacja:
sxc.huFrank będzie taniał

Raty kredytów we frankach powinny nadal spadać. Szwajcarski bank centralny doszedł już prawie do ściany, jeśli chodzi o stopy procentowe, wynoszące obecnie 0,25 proc., a w piątek po raz kolejny zapowiedział osłabianie rodzimej waluty, której wysoki kurs niekorzystnie wpływa na gospodarkę kraju.

- Z uwagi na ryzyko deflacji została podjęta stanowcza akcja i będziemy kontynuować realizację tej strategii tak długo, dopóki utrzyma się ryzyko - powiedział Jean-Pierre Roth, prezes Banku Narodowego Szwajcarii (SNB). Decyzję o interwencjach ujawniono pod koniec stycznia, tłumacząc to troską o szwajcarskich eksporterów, którzy generują ponad połowę PKB kraju.

Wszyscy chcą słabego franka

Jest to kolejna w tym roku deklaracja SNB, że będzie osłabiał franka przez wykupywanie walut obcych. Tym bardziej, że poza słabą kondycją eksportu, okazało się, że kuleje też sprzedaż detaliczna w kraju. W lutym spadła ona w ujęciu rocznym o 3,8 proc., po wzroście w styczniu o 1,2 proc. - podał w piątek w komunikacie urząd statystyczny w Neuchatel.

Rząd Szwajcarii prognozuje, że gospodarka tego kraju może skurczyć się w tym roku o 2,2 proc.

Deklaracja szefa SNB nie wywołała jednak poruszenia na rynku. Od godziny 8 do 12 frank osłabił się wprawdzie do euro, ale tylko o 0,66 proc. W stosunku do złotego kurs szwajcarskiej waluty również jest stabilny. W piątek w południe trzeba było za franka zapłacić nieco ponad 2,82 zł, a więc tyle, co w czwartek.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu