Narodowy Bank Polski opublikował spot o inflacji. "Mydlenie oczu przed wyborami"

nbp narodowy bank polski AdobeStock_453898261_Editorial_Use_Only
Spot NBP o inflacji. Łukasz Kijek komentuje
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: MOZCO Mat Szymański - stock.adobe.com
Narodowy Bank Polski bawi się po prostu w propagandę - tak Łukasz Kijek, redaktor naczelny portalu Money, skomentował w TVN24 BiS spot, który opublikował w środę bank centralny. NBP przekonuje w nim, że ceny już nie rosną, a Adam Glapiński deklaruje, że "skończyliśmy z grozą inflacji".

W spocie Narodowego Banku Polskiego (NBP) przedstawiono starszego mężczyznę w sklepie osiedlowym. Kupuje masło, mąkę i cukier, płaci banknotem o nominale 20 zł, a sprzedawca wydaje mu resztę. Nie wiemy ile. Następnie zwraca się do kamery i mówi: - Zauważyłem, że znowu zostało mi więcej. Ceny już nie rosną, a niektóre produkty są nawet tańsze niż kilka miesięcy temu.

Następnie lektor mówi: - Ma pan rację. Ceny wybranych produktów spożywczych już spadają. Ceny nie rosną od pięciu miesięcy mimo trwającej wojny i wpływów z zagranicy.

W tym momencie pojawia się wykres, a krótki film kończy się przytoczeniem wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego z jednej z konferencji prasowych. - Mamy ogromny sukces, ogromną radość. Skończyliśmy z grozą inflacji - stwierdził szef banku centralnego.

NBP "bawi się w propagandę"

- Myślę, że Narodowy Bank Polski bawi się po prostu w propagandę, chociaż nie ma tego w statucie. Ma zupełnie co innego, czyli walkę z inflacją i stabilizację cen - stwierdził w TVN24 BiS redaktor naczelny portalu Money Łukasz Kijek.

- Natomiast to, co obejrzeliśmy, to bardzo życzeniowe spojrzenie na rzeczywistość. Tym bardziej ten wykres, który Narodowy Bank Polski pokazuje od wielu tygodni, sugerujący, że udało się pokonać inflację - dodał.

Kijek zwrócił uwagę, że "wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w tej chwili w otoczeniu i widzimy, że wszyscy za wszelką cenę próbują wesprzeć Narodowy Bank Polski i rząd przed wyborami. Dzieją się różne cuda na dystrybutorach, dzieją się różne cuda cenowe, które pokazują, że właściwie w tej chwili inflacja jest sztucznie zaniżana".

Inflacja w Polsce
Inflacja w Polsce
Źródło zdjęcia: PAP/Mateusz Krymski

"W Polsce nie udało się pokonać inflacji"

Gość TVN24 BiS przypomniał, że obecnie ceny rosną znacznie szybciej od celu inflacyjnego NBP. Wynosi on 2,5 proc. z możliwością odchylenia w górę lub w dół o 1 punkt procentowy.

- Wszystko wskazuje na to, że to jest tylko chwilowe mydlenie oczu zwłaszcza przed wyborami, a nie, jak to powiedział pan prezes, że udało się pokonać inflację - mówił Łukasz Kijek.

- W Polsce nie udało się pokonać inflacji i niestety nie uda się jej pokonać jeszcze przez najbliższe kwartały. Ona zostanie z nami na długo, a to oznacza, że ceny będą rosły. Nie w tempie blisko 20-procentowym, ale w tempie 10-, 9-, 8-procentowym, a to wciąż pożera nasze oszczędności i to jest niestety bardzo złe dla gospodarki - zaznaczył Kijek.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: TVN24 Biznes
Autorka/Autor: JW/dap
Zobacz także: