Marley Natural. Rodzina Boba Marleya tworzy globalną markę produktów z marihuany

Najnowsze

TVN24 Biznes i ŚwiatRodzina Boba Marleya tworzy globalną markę produktów z marihuany

Bob Marley stanie się twarzą "globalnej marki marihuany" - Marley Natural? Jak pisze "The Wall Street Journal, rodzina zmarłego muzyka miała porozumieć się z prywatną firmą Privateer Holdings ws. rozpowszechniania kremów, olejków i akcesoriów z dodatkiem marihuany jako pamiątki po sławnym jamajskim wokaliście.

- To wygląda na koniec zakazu. Bob Marley zaczął dążyć do legalizacji marihuany ponad 50 lat temu. Mamy zamiar pomóc mu skończyć ten proces - powiedział Brendan Kennedy, prezes Privateer Holdings. Z kolei żona muzyka Rita dodała: - On był w stu procentach za tym, co teraz się dzieje. To coś, o czym marzyliśmy - podkreśliła, odnosząc się do legalizacji marihuany. Na razie nie wiadomo, kiedy produkty spod marki Marley Natural będą dostępne. Jak pisze "The Wall Street Journal, powołując się na "The Today Show" miałoby się to stać na początku 2015 roku.

Legenda

Bob Marley urodził się w 1945 w slumsach Kingston na Jamajce.

Poprzez swoją muzykę przyczynił się do rozpropagowania reggae, jak i ruchu rastafariańskiego. Podczas trwającej osiemnaście lat kariery nagrał kilkanaście płyt i zasłynął przebojami "I Shot the Sheriff", "No Woman, No Cry" czy "Could You Be Loved".

Zmarł na raka w 1981 roku w wieku 36 lat.

Zielone światło dla marihuany

Na początku listopada mieszkańcy stanów Oregon i Alaska opowiedzieli się za legalizacją marihuany do celów rekreacyjnych, podążając śladem stanów Waszyngton i Kolorado, gdzie wyborcy dali zielone światło w tej sprawie już dwa lata temu. Prawo federalne wciąż traktuje marihuanę jako nielegalny narkotyk. Ale administracja prezydenta Baracka Obamy ogłosiła w ubiegłym roku, że nie będzie na razie stawać na drodze stanom, które ją legalizują, o ile przestrzegane będą surowe zasady dotyczące dystrybucji marihuany.

Holandia dopuszcza sprzedaż marihuany w tzw. coffee-shopach. Izrael, Kanada i kilkanaście stanów USA pozwalają na jej sprzedaż w celach medycznych. Natomiast w Urugwaju sprzedaż "trawki" jest całkowicie legalna.

Autor: mn / Źródło: The Wall Street Journal