Brytyjski fiskus może, polski - nie?

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Brytyjczyk charytatywnego sms-a wyśle bez VAT

SMS-owe darowizny dla brytyjskich organizacji charytatywnych nie będą obciążane podatkiem VAT - ogłosiło tamtejsze stowarzyszenia Mobile Data Association, zrzeszające operatorów telefonii komórkowej. Organizacje te otrzymają więc o 15 pensów więcej za każdego przekazywanego funta.

Organizacje dobroczynne najpierw muszą wystąpić o odpowiednią zgodę od urzędu celnego, nadzorującego sprawy opodatkowania.

Ponadto firma przetwarzająca sms-y dla operatorów telefonii komórkowej, zgodziła się, że za rozliczenie takich dotacji nie będzie naliczała opłat. Organizacje charytatywne, tak jak inni klienci nadal będą pokrywały koszty operacyjne firm telekomunikacyjnych.

Dyrektor MDA Martin Ballard sądzi, iż usunięcie barier finansowych spowoduje, iż ta forma przeprowadzania zbiórek pieniężnych zyska na znaczeniu w Wielkiej Brytanii. Dotychczas charytatywne sms-y były obłożone 15-procentowym podatkiem VAT.

W Polsce to niezgodne z unijnym prawem?

O podobne rozwiązanie od dawna ubiegają się polskie organizacje charytatywne. W Polsce podatek VAT, którym fiskus obciąża takie datki, wynosi 22 procent. Oznacza to, że z każdej przekazanej tą drogą złotówki Skarb Państwa zabiera ponad 18 groszy. W 2008 roku zebrał tak ponad 4 miliony złotych.

Na postulaty organizacji charytatywnych ministerstwo finansów niezmiennie odpowiada: Chcielibyśmy pomóc, ale to unijne prawo nie pozwala nam na zniesienie VAT od SMS-ów charytatywnych. Urzędników nie przekonuje nawet fakt, że podstawą opodatkowania powinna być rzeczywista kwota wynagrodzenia firmy telekomunikacyjnej za wykonane usługi. Tymczasem od pewnego czasu operatorzy nie pobierają swoich opłat - całą pobraną od abonenta kwotę (oprócz podatku) przekazują na rzecz organizacji.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24