Armia bała się, że uszkodzi gazociąg. Sąd się nie boi

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Według Bundeswehry Gazociąg Północny nie jest wystarczająco zabezpieczony

Sąd w Greifswaldzie odrzucił w czwartek skargę Bundeswehry w sprawie budowy Gazociągu Północnego. Niemieckie siły zbrojne domagały się lepszego jego zabezpieczenia. Obawiają się bowiem, że przylegający do poligonu kilkudziesięciokilometrowy odcinek rurociągu mógłby ulec uszkodzeniu w czasie ćwiczeń artyleryjskich.

Sąd administracyjny dopuścił możliwość rewizji orzeczenia. Uzasadnienie wyroku zostanie podane do publicznej wiadomości w późniejszym terminie ze względu na zawiłość sprawy.

Proces trwa już 2 lata

Niemiecka Bundeswehra zaskarżyła decyzję Urzędu Górniczego w Stralsundzie już w 2010 roku. Początkowo żądano anulowania postanowienia urzędu. Pierwszą nitkę rurociągu oddano do użytku jesienią ubiegłego roku, a budowa drugiej zakończy się wkrótce. W takiej sytuacji Bundeswehra wycofała się z części zastrzeżeń i zażądała lepszej ochrony gazociągu.

– Nie chodzi nam o unieruchomienie gazociągu. Ale urząd ds. pozwoleń powinien ustalić regulacje dotyczące ochrony gazociągu – tłumaczył podczas pierwszej rozprawy z połowy marca adwokat Carsten Bethke.

Już w trakcie pierwszej rozprawy sąd sceptycznie traktował zasadność skargi wojska. Sędzia argumentował, że prawie cały 20-kilometrowy odcinek gazociągu biegnący pod poligonem - z wyjątkiem 1,5 kilometra - został przykryty półmetrową, osłaniającą warstwą piasku.

Symulacje potwierdziły obawy

Ćwiczenia prowadzone przez wojsko wykazały, że pęknięcie rurociągu jest prawdopodobne, jeżeli zostanie trafiony 76-milimetrowym pociskiem. Według Bundeswehry odpowiedniej ochrony nie zapewnia magistrali izolacja z piasku.

Łączący Rosję i Niemcy Gazociąg Północny o łącznej długości 1224 km ma składać się z dwóch nitek o rocznej przepustowości 27,5 mld metrów sześciennych gazu każda. Pierwsza nitka została oddana do użytku jesienią 2011 roku, a drugą nitką surowiec popłynąć ma jesienią bieżącego roku.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24