Dla firm

Najgorsze dane z niemieckiego przemysłu od niemal dekady. Ryzyko dla Polski

Dla firm


Fatalne dane z niemieckiej gospodarki. Produkcja przemysłowa zapikowała. Zamiast oczekiwanego delikatnego 0,3-proc. wzrostu w listopadzie odnotowano 1,9-procentowy spadek w porównaniu z październikiem. Złe wiadomości płynące od naszego zachodniego sąsiada mogą mieć poważne konsekwencje dla polskiej gospodarki.

Jeszcze bardziej alarmujące są dane dotyczące spadku produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym - w porównaniu z listopadem odnotowano spadek aż o 4,7 proc., dużo większy niż oczekiwany przez ekspertów 0,8 proc. To najgłębszy spadek od 2009 roku, gdy Europa walczyła z kryzysem.

Jakub Borowski o danych z NiemiecTwitter

Groźba recesji

Za tak znaczną obniżkę odpowiedzialny jest w dużym stopniu przemysł motoryzacyjny, któremu wciąż czkawką odbija się afera z dieslami. Mimo wszystko tak złych danych nie można przypisywać tylko i wyłącznie jednemu czynnikowi. Zwłaszcza biorąc pod uwagę negatywne sygnały, które płynęły z niemieckiej gospodarki na przestrzeni ostatnich miesięcy - wyjaśnia główny analityk Cinkciarz.pl Marcin Lipka.

Negatywny wpływ na sytuację gospodarczą w strefie euro ma wojna handlowa na linii USA-Chiny, jak i nachodzący wielkimi krokami brexit oraz napięcia pomiędzy Komisją Europejską a walczącymi z 20-letnią stagnacją gospodarczą Włochami.

Przyjmuje się, że recesja ma miejsce, gdy PKB spada drugi kwartał z rzędu. W trzecim kwartale 2018 r. niemiecki PKB spadł o 0,2 proc.. Jest zatem ryzyko, że do naszych zachodnich sąsiadów zapuka formalna recesja.

Co z Polską?

Jaki to będzie mieć wpływ na Polskę? Najprawdopodobniej negatywny. Problemy głównego partnera handlowego zawsze wpływają niekorzystnie. Do Niemiec trafia 28 proc. eksportu, a udział importu wynosi 22,5 proc. Pamiętajmy też, że złoty jest silnie powiązany z euro. W rezultacie jeżeli waluta europejska będzie tracić, to w dół najprawdopodobniej pójdzie również złotówka.

Analitycy mBanku piszą o konsekwencjach gorszej koniunktury w NiemczechTwitter

- W przeszłości polska gospodarka reagowała z opóźnieniem na pogorszenie koniunktury w Niemczech, ew. spowolnienie tamże zaczynało się wcześniej. W Polsce cykl, dopalany inwestycjami publicznymi i konsumpcją, kręcił się dłużej - piszą analitycy mBanku.

Autor: kris / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock