Przygotuj się na:

KORONAWIRUS: ZMIANY W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ

Miejska komunikacja kursuje według sobotnich rozkładów z dodatkowymi pojazdami w godzinach szczytu. Jak podał Zarząd Transportu Miejskiego, zmiany nie dotyczą pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej.

    Prokuratura sprawdza oskarżenia Jakuba R. wobec Macieja Wąsika

    TVN Warszawa

    TVN24Maciej Wąsik

    Prokuratura Regionalna we Wrocławiu sprawdza wątek znajomości ministra Macieja Wąsika z Jakubem R., byłym wicedyrektorem miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami. Śledztwo prowadzone jest w sprawie "przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych".

    O tym, że zastępca koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik i Jakub R. w przeszłości mogli się znać pisała "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze powoływali się m.in. na listy z aresztu słane przez byłego urzędnika, a dziś podejrzanego o korupcję w aferze reprywatyzacyjnej. O dawnej znajomości obu panów mówił też gazecie brat Jakuba R., Marcin.

    Jest śledztwo

    Okazuje się, że wątek ten badają również śledczy z Wrocławia. Przypomnijmy - w tamtejszej Prokuraturze Regionalnej działa specjalny zespół, który prowadzi postępowania w sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji. Jak informuje nas rzeczniczka prokuratury, sprawa ewentualnych powiązań Wąsika i Jakuba R. została wszczęta po przesłuchaniu "jednego z podejrzanych, w oparciu o zawiadomienie złożone do protokołu 10 października". "16 października 2017 roku prokurator wyłączył w tym zakresie materiały i przekazał Prokuratorowi Krajowemu w celu wskazania jednostki właściwej do prowadzenia tego postępowania" - podaje dalej Katarzyna Bylicka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Sprawa - decyzją Prokuratury Krajowej - wróciła jednak do śledczych z Wrocławia. "Materiały wpłynęły do tutejszej jednostki w dniu 6 grudnia 2017 roku, a dnia 2 stycznia 2018 roku wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych" - informuje Bylicka. I podkreśla, że postępowanie prowadzone jest "w sprawie", a nie przeciwko konkretnej osobie. Dopytywana o szczegóły, ucina: "Z uwagi na wstępny etap śledztwa i planowane czynności, obecnie żadne merytoryczne informacje nie mogą zostać udzielone". O śledztwie dotyczącym ministra Wąsika i Jakuba R. pierwszy poinformował dziennik "Polska The Times".

    Listy z aresztu

    Całą historię dotyczącą ewentualnych powiązań obu panów opisała na początku lutego "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze dotarli do listów Jakuba R. pisanych z aresztu. Były urzędnik miał stwierdzić, że politycy Prawa i Sprawiedliwości chcieli robić z nim interesy, a dodatkowo planowali zbieranie "haków" na Hannę Gronkiewicz-Waltz. Z kolei brat Jakuba R. - Marcin - również w "Wyborczej" oświadczył, że to właśnie Wąsik (wraz z szefem służb Mariuszem Kamińskim) przedstawił Jakubowi R. Marcina Bajkę, ówczesnego szefa BGN. Przekonywał też, że zarówno Wąsik, jak i Kamiński utrzymywali bliskie relacje z rodziną R. - chodzili na wspólne imprezy rodzinne i spotkania towarzyskie.

    "Insynuacje"

    Minister Wąsik od początku nazywał zarzuty "insynuacjami". - Nie ma żadnego dowodu na to, że załatwialiśmy pracę Jakubowi R. - mówił. Przyznał, że byłego urzędnika znał wyłącznie poprzez brata (wspomnianego Marcina), z którym studiował i działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Zapewnił jednak, że z Jakubem R. nie miał żadnych bliskich relacji. Po ujawnieniu informacji o śledztwie w sprawie znajomości ministra z byłym wicedyrektorem zapytaliśmy prokuraturę we Wrocławiu, czy Maciej Wąsik był przesłuchiwany, a jeśli nie - czy są takie plany. Rzeczniczka nie udzieliła nam odpowiedzi na to pytanie, tłumacząc się - jak wyżej - "wstępnym etapem śledztwa". Kilka dni temu o sprawę pytany był na konferencji prasowej sam premier Mateusz Morawiecki. Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy rozmawiał z koordynatorem służb Mariuszem Kamińskim i jego zastępcą Wąsikiem na temat zarzutów wysuwanych pod ich adresem przez Jakuba R., czy zamierza podjąć w tej sprawie jakieś działania i czy ma nadal zaufanie do tych ministrów. - Rozmawiałem z panem ministrem Wąsikiem i ministrem Kamińskim o całej tej sprawie, ma ona charakter bardzo niesłusznie postawionych zarzutów - odpowiedział Morawiecki. Podkreślił, że nadal ma "pełne zaufanie" do obu ministrów. - Jestem przekonany, że jest tutaj próba bardzo nieuczciwego wplątania panów ministrów w temat, z którym nie mają nic wspólnego. Jak najbardziej mam pełne zaufanie do panów ministrów - powtórzył szef rządu.

    Materiał "Faktów" o powiązaniach M.Wąsika z Jakubem R.
    "Fakty" TVN

    kw/b