Internauci chcą żubra Portosa

Młody żubr listopadowy wraz z bratem

Kiedy w Warszawie trwały uliczne zamieszki, 11 listopada w spokojnej otulinie Narwiańskiego i Biebrzańskiego Parku Narodowego w Kiermusach na świat przyszedł żubr. Podlaską miejscowość odwiedził reporter TVN24, Piotr Czaban. A internacu na stronie Kontakt 24 zdecydowali, jakiego imienia chcą dla żubra.

Narodziny drugiego z kolei żubra w prywatnej hodowli, w Ostoi Żubra i Tradycji Szlacheckiej, cieszą. Żubr będący ojcem młodych został nieoficjalnie nazwany Rasputinem. To jego drugie młode w tym roku z dwiema różnymi samicami. Liczebność stada liczy teraz 6 osobników.

Nie wiadomo na razie, jaka jest płeć nowego członka stada. - Jeszcze nie wiemy. Nie jesteśmy ekspertami. Czekamy na ekspertów z Białowieży - mówi Krzysztof Sawicki, opiekun zwierząt. Prawdopodobnie jest to drugi samiec - dodaje.

Trudny wybór imienia

- Imienia jeszcze nie ma wybranego. Prawdopodobnie będzie ogłoszony konkurs na imię dla jedengo i drugiego żubra. Pierwszy żubr urodził się w sierpniu i z imieniem dla niego czekaliśmy na narodziny drugiego cielaka - mówi. Okazuje się, że wybór imienia nie jest taką prostą sprawą. Każdy żubr musi mieć imię zaczynające się na "Po". Jest to bardzo piękny zwyczaj, wywodzący się od nazwy naszego kraju.

Propozycja internautów - Portos

Internauci, którzy wzięli udział w sondzie Kontaktu 24 wybrali imię dla nowo narodzonego żubra.

We wtorek spłynęły setki propozycji. Spośród tych, jakie internauci chcieliby nadać żubrowi największym powodzeniem cieszyło się imię Portos. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie Kontakt 24.

Rośnie, jak na żołędziach

Mały żubr waży około 20-30 kilogramów. Ale już za rok jego waga zwiększy się do 250 kilogramów. Największe osobniki osiągają nawet 800-850 kilogramów.

Teraz żywi się wyłącznie mlekiem matki. Jego starszy brat do jadłospisu włączył siano. Potem przyjdzie czas na chrupiące żołędzie.

Autor: usa/ms / Źródło: TVN24, Kontakt 24

Pozostałe wiadomości