11 września 2001 roku terroryści porwali cztery samoloty. Dwa z nich trafiły w wieże World Trade Center, a trzeci uderzył w budynek Pentagonu. Zamachowcy mieli w swoich rękach jeszcze jedną maszynę, która miała rozbić się w Waszyngtonie. Prawdopodobnie jej celem miał być Kapitol. Tak się jednak nie stało, bo samolot rozbił się w Shanksville w Pensylwanii.