Nie żyje rosyjski "król kiełbasy". Mordercy mieli strzelać z kuszy

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
kris/ToL
Źródło:
PAP

Rosyjski biznesmen Władimir Marugow, znany jako "król kiełbasy", został zamordowany w swojej podmoskiewskiej posiadłości. Napastnicy mieli użyć kuszy - podała agencja RIA Nowosti. Dodała, że jeden z podejrzewanych został zatrzymany.

54-letni Marugow zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek. Według wstępnych ustaleń przestępcy wtargnęli do jego posiadłości koło miejscowości Istra pod Moskwą. Związali biznesmena i jego żonę. Żądali ujawnienia, gdzie w domu są pieniądze i kosztowności. Kobiecie udało się wydostać i uciec do sąsiadów, a stamtąd wezwać policję. Jednak kiedy ta przyjechała na miejsce, biznesmen już nie żył.

"Król kiełbasy"

Zabójcy dokonali napadu, gdy biznesmen i jego żona byli w saunie znajdującej się w osobnym budynku, a nie w willi, wyposażonej w systemy alarmowe. W domu mieszkalnym byli w tym czasie m.in. matka biznesmena i jego syn.

Służby prasowe MSW obwodu moskiewskiego poinformowały późnym popołudniem, że zatrzymano jednego z podejrzewanych.

Telewizja Rossija24 wyraziła przypuszczenie, że napastnicy użyli kuszy, bowiem jej posiadanie nie wymaga zezwolenia i broń ta, choć groźna, nie musi być przez właściciela rejestrowana.

Marugow, potentat z branży mięsnej, nazywany "królem kiełbasy", był człowiekiem bardzo bogatym, właścicielem kilku zakładów mięsnych i sieci sklepów.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Autor:kris/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock