Chcą zarobić, cierpi na tym pasażer. Jak działają linie lotnicze

Ze świata

Opuścisz samolot, możesz liczyć na 10 tys. Zmieniają politykę po skandalu
wideo 2/3

Linie lotnicze stosują tzw. overbooking, czyli sprzedają więcej biletów niż jest dostępnych miejsc w samolocie. Zdaniem Katarzyny Richter, byłej stewardessy, overbooking jest "zabiegiem komercyjnym" i linie lotnicze stosują go powszechnie.

- Linie lotnicze to wielkie przedsiębiorstwa i chodzi tu o zarabianie pieniędzy - komentowała Richter w rozmowie w TVN24BiS.

Oferty linii lotniczych

Richter zwróciła uwagę, że standardy traktowania turystów na pokładzie mogą się różnić w zależności od organizatora, z którym zdecydujemy się polecieć.

Silna konkurencja zmusza do przedstawienia atrakcyjnych ofert, nie tylko co do daty i ceny lotu. Dla turystów liczą się też warunki, jakie czekają na pokładzie, dlatego dziś podróżnym serwuje się posiłki, napoje czy w inny sposób urozmaica czas w trakcie podróży, np. zachęcając do udziału w loteriach.

- Musimy pamiętać o tym, że podstawowym zadaniem linii lotniczych jest bezpieczne przewiezienie pasażera z punktu A do punktu B - wyjaśniała Richter.

Odszkodowanie za bilet

Amerykańska linia lotnicza United wprowadziła zasadę, że kiedy samolot będzie już przepełniony, zapłaci 10 tys. dolarów pasażerowi, który dobrowolnie opuści pokład statku. Na pytanie, czy 10 tys. dolarów może być dobrym argumentem w rękach pracowników proszących pasażerów o zwolnienie miejsca, Richter odpowiada, że "tego rodzaju procedury są już stosowane na świecie". Często przewoźnicy oferują jednak sumę znacznie mniejszą.

- To są kwoty rzędu paruset euro albo bilety na inny lot - wyjaśnia. Oprócz tego linie lotnicze namawiają do ustępstw innymi benefitami, np. opłaconym noclegiem w hotelu.

I zwykle znajduje się turysta, który zdecyduje się opuścić pokład.

Trzeba pamiętać, że linie lotnicze z innymi przewoźnikami łączą umowy, które umożliwiają przesiadkę pasażera z samolotu jednej firmy do drugiej.

- Dlatego sytuacja, w której na jedno miejsce przypada dwóch chętnych, powinna być rozwiązywana na długo przed wejściem na pokład - wyjaśnia Richter.

Z uwagi na ilość chętnych i wysokie obłożenie, stewardessa odradza podróż w tzw. gorących okresach, jak majówka czy wakacje.

Autor: ps/ms / Źródło: tvn24bis

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock