"Tarcza 4.0" do dalszych prac. Lewica: przerzuca koszty kryzysu na pracowników

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
kris
Źródło:
PAP
Jadwiga Emilewicz o nowym pakiecie antykryzysowym
wideo 2/4
Jadwiga Emilewicz o nowym pakiecie antykryzysowym

Komisja finansów będzie dalej pracować nad czwartym pakietem antykryzysowym - zadecydował w środę Sejm. Odrzucenia projektu domagały się kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

W tracie głosowania za odrzuceniem projektu głosowało 181 posłów, 233 było przeciw, a 38 wstrzymało się od głosu. Jednocześnie zdecydowano, że sejmowa komisja finansów dalej pracować będzie nad projektem tzw. tarczy antykryzysowej 4.0.

Podczas środowej debaty towarzyszącej pierwszemu czytaniu projektu kluby KO i Lewicy złożyły wnioski o jego odrzucenie. Według opozycji, tarcza to propozycja "antypracownicza" i zachęcać będzie do zwolnień. PiS z kolei argumentował, że projekt, poprzez dopłaty do oprocentowania kredytów, pozwoli utrzymać płynność firmom.

Krytyka opozycji

Dariusz Rosati (KO) uzasadniając wniosek o odrzucenie zwrócił uwagę, że "co dwa tygodnie" parlament zajmuje się nowymi propozycjami w tarczach antykryzysowych. - Nie chcemy być maszyną do głosowania, chcemy mieć czas na analizę tych dokumentów. Wy nas lekceważycie - podkreślił. Dodał, że na blisko sto stron projektu, tylko kilka dotyczy przedsiębiorców - dopłaty do oprocentowania kredytów.

Z kolei przedstawiciel Lewicy Adrian Zandberg ocenił, że projekt tarczy 4.0 przerzuca koszty kryzysu na pracowników, a zaproponowane w niej zmiany oznaczają trwałe obniżenie płac. Dodał, że wyrzucanie ludzi z pracy będzie się opłacało. Zarzucił wicepremier Jadwidze Emilewicz, że minęła się z prawdą mówiąc o wsparciu dla tych rozwiązań ze strony związkowej, bowiem - jak przekonywał Zandberg - praktycznie wszystkie "prawdziwe" związki zawodowe w Polsce protestują przeciwko tej ustawie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Wojciech Warski: "testem prawdy" będzie przełom czerwca i lipca14.05. - Sądzę, że momentem kryzysowym takim momentem "test prawdy" będzie czerwiec i lipiec. Wtedy okaże się, czy firmy, które otrzymały pomoc dofinansowania na utrzymanie zatrudnienia, przez tylko trzy miesiące, będą w stanie je utrzymać. Spodziewam się, niestety, że w czerwcu, lipcu z pewnym przesunięciem, bo są okresy wypowiedzeń, nasz kodeks pracy bynajmniej z powodu epidemii nie został ani uchylony, ani nawet złagodzony w tej materii – prognozował przedsiębiorca i ekspert Team Europe Wojciech Warski.TVN24

Argumenty strony rządowej

W projekcie nowych rozwiązań, które mają pomóc przedsiębiorcom podczas epidemii, czyli tzw. Tarczy 4.0, rząd proponuje nowe rozwiązania dotyczące m.in. ułatwień dla samorządów terytorialnych, kredytobiorców, zaległych urlopów wypoczynkowych - mówiła w środę w Sejmie wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Emilewicz argumentowała, że dzięki rządowej pomocy w ramach tzw. tarcz antykryzysowych do przedsiębiorców trafiło ponad 46 mld zł. Według niej, dzięki temu udało się utrzymać na rynku 1,5 mln firm oraz "setki tysięcy" miejsc pracy.

Jak mówiła, projekt wprowadza szereg ułatwień w zakresie prawa zamówień publicznych, ale także jasne ustawowe zasady korzystania z wakacji kredytowych dla kredytobiorców, którzy w wyniku pandemii utracili pracę.

Szczegóły czwartego pakietu

Szefowa resortu rozwoju oceniła, że nowy fundusz dopłat do odsetek, utworzony przez BGK w wysokości ok. 600 milionów złotych, będzie wspierał przedsiębiorców w realizacji ich zobowiązań kredytowych.

Podkreśliła, iż rząd zdaje sobie sprawę, jak ważna jest płynność zamówień publicznych - tymczasem wiele podmiotów, które ją straciły, jest w procesie realizacji ważnych inwestycji, "mniejszych bądź większych". - Rząd chciałby, by podmioty te doprowadziły owe inwestycje do końca - dodała.

- Dlatego wprowadzamy szereg ułatwień w zakresie prawa zamówień publicznych; znosimy obowiązki wpłacania wadium, nakładamy obowiązek na zamawiającego wypłaty zaliczek w pewnych określonych wartościach, ułatwiamy zatem proces realizacji; znosimy obowiązek nakładania kar umownych, jeżeli wykonawca nie mógł zrealizować w pełni zamówienia właśnie dlatego, że mierzył się z wyzwaniami pandemii, utracił część pracowników, czy też ma kłopoty z dostawą niezbędną do realizacji zamówienia, którego się podjął - informowała wicepremier.

W projekcie - jak mówiła Emilewicz - znalazły się nowe rozwiązania dotyczące wykorzystania zaległych urlopów wypoczynkowych. - Wprowadzamy ułatwienia dla przedsiębiorców w zakresie możliwości wykorzystywania zaległych urlopów. (...) Przepisy te konsultowaliśmy ze stroną pracowniczą (...), w odpowiedzialny sposób zgodziła się na te zapisy, które zaproponowaliśmy - powiedziała wicepremier. Dodała, że nie są to rozwiązania skierowane przeciw pracownikom.

Kolejne rozwiązania zapisane w projekcie mają przeciwdziałać przejmowaniu polskich firm. - Wprowadzamy rozwiązania, które mają przeciwdziałać możliwości przejmowania firm, rodzinnych, polskich firm, które swoją pozycję rynkową budowały w ciągu ostatnich 30 lat, a dzisiaj ich wycena giełdowa jest bardzo niska. Zdajemy sobie sprawę, że mogą stać się i są przedmiotem zainteresowania funduszy inwestycyjnych pochodzących spoza obszaru Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego - powiedziała Emilewicz.

Ponadto w projekcie ustawy wprowadzono katalog dziedzin, branż, które uznane zostały przez rząd za branże strategiczne. - Rozszerzamy ten katalog, ze znanego dotychczas katalogu związanego z energetyką czy obronnością, na ten, który właśnie zrewidowaliśmy w pierwszych tygodniach pandemii - powiedziała.

Kolejne rozwiązania mają dotyczyć ułatwień czy też podniesienia możliwości utrzymywania miejsc pracy w przedsiębiorstwach. - Rozszerzamy możliwość korzystania z postojowego oraz dopłat do wynagrodzeń, które wprowadziliśmy ustawą z 1 kwietnia tego roku dla przedsiębiorców, którzy nie chcą redukować wymiaru czasu pracy swoich pracowników, ponieważ jest to niemożliwe, ponieważ produkcja ciągła, 24-godzinna, uniemożliwia redukcję wymiaru czasu pracy - tłumaczyła.

Projekt ustawy zawiera także rozwiązania dla samorządów. Zgodnie z nimi będą one mogły się bardziej zadłużyć i później zapłacić janosikowe. - Wprowadzamy zatem w 2020 rok możliwość nierównowagi strony bieżącej budżetu jednostek samorządu terytorialnego dodatkowo o wartość planowanego ubytku w dochodach, będącego skutkiem wystąpienia epidemii COVID-19 - zaznaczyła.

Przedsiębiorcy czekają na wsparcieTVN24

Autor:kris

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: