TVN24 Biznes | Z kraju

Zainstalowała program do zdalnej obsługi i straciła prawie 30 tysięcy złotych

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
kris/ToL
Źródło:
PAP
Nagranie rozmowy z podającym się za pracownika banku [fragment]
Nagranie rozmowy z podającym się za pracownika banku [fragment]Policja w Piasecznie
wideo 2/7
Policja w PiasecznieNagranie rozmowy z podającym się za pracownika banku [fragment]

Mieszkanka Zamościa zainstalowała na komputerze program do zdalnej obsługi. Zrobiła to za namową internetowego oszusta i w ten sposób przekazała między innymi dane do karty płatniczej i do kont bankowych. Hochsztapler wypłacił oszczędności na kwotę niemal 30 tysięcy złotych.

Jak poinformowała w niedzielę oficer prasowy, starszy aspirant Dorota Krukowska - Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, 72-letnia mieszkanka Zamościa zgłosiła się na policję z informacją, że została oszukana.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Kobieta zainstalowała program i straciła 30 tysięcy złotych

Kobieta kilka dni wcześniej, w internecie na stronie firmy inwestycyjnej gwarantującej szybki zarobek, wpisała swój numer telefonu. Następnego dnia zadzwonił do niej mężczyzna, który przedstawił się jako doradca i powiedział, że inwestowanie pieniędzy należy rozpocząć od wpłaty 200 dolarów. Po wykonaniu tego zobowiązania 72-latka miała zacząć zarabiać.

- Kobieta wpłaciła żądaną kwotę, wówczas skontaktował się z nią "osobisty doradca". Wytłumaczył, że wpłacone pieniądze zostały już pomnożone i może otrzymać zarobioną kwotę. Jednak, aby przejść przez procedurę przekazania pieniędzy musi zainstalować na swoim komputerze program do zdalnej obsługi pulpitu - przekazała Krukowska-Bubiło.

Policja apeluje o czujność

72-latka zainstalowała program, przekazała mężczyźnie kod dostępu i zalogowała się na swoje konto bankowe. Podała też swoje dane osobowe, dane karty w tym numer CCV. Powiedziała też o swoim drugim rachunku w innym banku. Widziała jak mężczyzna zdalnie obsługiwał jej konto. Po pewnym czasie do kobiety zadzwonił pracownik jej banku, który chciał się upewnić, że to ona wykonała przelewy na łączną kwotę 20 tys. zł. Z drugiego rachunku też wypłacono oszczędności w kwocie ponad 9 tys. zł. Kobieta straciła 29 tys. zł.

- Apelujemy o wzmożoną czujność i ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami proponującymi świadczenie usług finansowych. Wszelkie internetowe oferty dotyczące inwestowania należy dokładnie zweryfikować - dodała Krukowska-Bubiło.

Oszuści nie ustają w swoich działaniach. W czwartek pojawiły się ostrzeżenia przed SMS-ami z fałszywą informacją o skierowaniu na kwarantannę. Liczne sygnały w tej sprawie otrzymywaliśmy na Kontakt 24.

Autor:kris/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości