Jeden błąd i można stracić pieniądze. Oszuści podszywają się pod operatora komórkowego

Z kraju

Ekspertka o oszustwach internetowychTVN24 BiS
wideo 2/5

CERT Polska ostrzega przed "dużą kampanią spamową", w której oszuści podszywają się pod Orange. Do wiadomości dotyczących rzekomych opłat za usługi mobilne dołączane są zainfekowane załączniki. O "niby-fakturach" informuje również sam operator.

CERT Polska, zespół powołany do reagowania na zdarzenia naruszające bezpieczeństwo w internecie, podał, że do wiadomości od cyberprzestępców o tytule "E-Faktura Orange" jest dołączone złośliwe oprogramowanie brushaloader, które pobiera trojana - Danabot. Jest on w stanie między innymi wykradać dane logowania do banku.

Komunikat w tej sprawie na swojej stronie zamieścił również zespół CERT Orange Polska, czyli specjalna jednostka operatora telekomunikacyjnego zajmująca się zagrożeniami w sieci. Jak wskazano, treść wiadomości nie ma nic wspólnego z fakturami wysyłanymi przez operatora.

W komunikacie zamieszczono również treść wiadomości od oszustów:

Ofensywa oszustów

To niejedyne ostrzeżenie przed oszustami w ostatnich tygodniach.

Na początku czerwca T-Mobile ostrzegało przed atakiem phishingowym, w którym oszuści podszywali się pod operatora. Klienci otrzymywali komunikat, który zachęcał ich do udziału w ankiecie i kusił możliwością wygrania najnowszych smartfonów.

Wcześniej Orange i T-Mobile ostrzegały też przed głuchymi telefonami z egzotycznych numerów np. z Papui-Nowej Gwinei, Konga, Burundi czy Wybrzeża Kości Słoniowej. Naciągacze liczą na to, że użytkownik danego numeru oddzwoni, generując tym samym wysoką opłatę.

Autor: mb//dap / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock