Atak na portal randkowy. "Uważajmy, co publikujemy w internecie"

Z kraju

TVN24 Biznes i ŚwiatHakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego

Jeżeli wpisujemy jakieś dane w internecie: na portalu społecznościowym, czy tak jak w tym przypadku na portalu randkowym, musimy mieć świadomość, że mogą gdzieś wyciec - powiedział Mateusz Murek, specjalista ds. bezpieczeństwa IT. Jedna z grup hakerskich opublikowała danych milionów klientów portalu Ashley Madison, wykorzystywanego przez małżonków do organizowania sobie "skoków w bok".

9,9 GB danych użytkowników portalu randkowego kierowanego do niewiernych partnerów umieszczono we wtorek w sieci TOR - zapewniającej daleko posuniętą anonimowość części internetu zwanej Dark Net (ciemna sieć).

- Ta historia robi wrażenie, ale w sferze bezpieczeństwa IT skala tego ataku nie jest aż taki znacząca - powiedział Murek.

Uważajmy, co wpisujemy

Gość TVN24 Biznes i Świat przestrzegał przed umieszczaniem swoich danych w sieci. - Jeżeli wpisujemy jakieś dane w przeglądarce internetowej, na portalu społecznościowym czy, tak jak w tym przypadku, na portalu randkowym musimy mieć świadomość, że te dane mogą gdzieś wyciec. One zawsze krążą w internecie - dodaje specjalista ds. bezpieczeństwa IT.

Murek podkreślił, że hakerzy z każdym rokiem powiększają swoją wiedzę na tematy dotyczące bezpieczeństwa IT i różnego typu sieci. - Cały czas znajdują też luki w oprogramowaniu, nieważne czy są to serwery czy oprogramowanie, które mamy w naszych domach - tłumaczy.

Hakerzy przedstawiający się jako Impact Team poinformowali o wykradzeniu danych ponad 37 milionów klientów portalu Ashley Madisonw lipcu, grożąc opublikowaniem kompromitujących zdjęć, fantazji seksualnych itp. Opublikowali wtedy próbkę kompromitujących danych i ostrzegli, że jeśli portal Ashley Madison nie zostanie zamknięty, ujawnią prawdziwe nazwiska jego klientów, ich profile z materiałami zdjęciowymi, dane dotyczące ich kart kredytowych.

Kanadyjski portal Ashley Madison reklamuje się hasłem "Życie jest krótkie. Zafunduj sobie romans". Szacuje się, że korzystają z niego 64 miliony ludzi na całym świecie.

Autor: ToL//gry / Źródło: PAP, TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Biznes i Świat