TVN24 Biznes | Z kraju

"Życie w Warszawie stałoby się koszmarem". Pełnomocnik rządu o megainwestycji

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
Pełnomocnik rządu o przyszłości Lotniska Chopina w Warszawie
Pełnomocnik rządu o przyszłości Lotniska Chopina w WarszawieTVN24
wideo 2/6
TVN24Pełnomocnik rządu o przyszłości Lotniska Chopina w Warszawie

Z Centralnego Portu Komunikacyjnego Polacy polecą w 2027 roku – powiedział w środę pełnomocnik rządu do spraw CPK Marcin Horała. - To jest bardzo blisko. To jest tempo na olimpijski rekord, ale czemu nie – Polacy wygrywali złote medale na olimpiadach, tak i z projektem CPK, jestem przekonany, uda się ten złoty medal w inwestycjach zdobyć - dodał wiceminister infrastruktury.

Pełnomocnik rządu w trakcie środowej konferencji "CPK. Od słów do czynów" zapowiedział, że pierwsze wbicie łopaty w związku z budową CPK nastąpi do 2023 roku. W tym roku rozstrzyganych jest kilka przetargów, które zdecydują o wyborze partnerów do różnych aspektów tego projektu. - I chyba najważniejszym jest wybór doradcy strategicznego lotniska - ocenił Marcin Horała. Jak dodał "będzie to albo lotnisko Incheon w Seulu, albo Narita w Tokio".

Prezes spółki CPK Mikołaj Wild podkreślił, że "port Solidarność ma na siebie zarabiać i ma być jednocześnie świadectwem tego, czym jest Polska dla wszystkich pasażerów, kiedy jedynie przez wizytę w porcie Solidarność będą oglądali nasz kraj". - Już teraz 30 procent pasażerów, którzy podróżują przez port Chopina, tak naprawdę nie wysiada z niego, tylko znajduje się na nim po to, żeby się przesiąść. Nie mniejsze udziały będzie miał ruch transferowy w porcie Solidarność i trzeba o tym pamiętać - stwierdził.

- Transferowe porty lotnicze to znakomite świadectwo tego, czym są kraje. Tak robi Narita, która znakomicie popularyzuje swoją kulturę, tak robi też lotnisko Incheon, które też popularyzuje kulturę koreańską dla pasażerów przesiadających się w tym kraju - dodał.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Co dalej z lotniskiem Chopina?

Na razie nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Lotnisko Chopina w Warszawie po otwarciu megalotniska. - Kryzys związany z pandemią COVID-19 trochę przedłużył nasze prace (...) analityczne - tłumaczył Horała.

Jedną z koncepcji branych pod uwagę jest wariant londyński. - Duże lotnisko Heathrow to będzie CPK, London City to pewnie coś w rodzaju tego lotniska będzie Okęcia, a lotnisko w Radomiu lowcostowe jak Stansted, czy Luton - wskazał wiceminister infrastruktury.

Zdaniem Horały "mówiąc o przyszłości Okęcia, trzeba mówić o przyszłości życia w Warszawie". - Gdyby port lotniczy Okęcie miał się dalej rozwijać, toby znaczyło, że za chwilę co kilka minut nad głowami warszawiaków będzie przelatywał samolot, ze wszystkimi związanymi z tym uciążliwościami, zanieczyszczeniem powietrza, hałasem, trzeba byłoby pewnie pomyśleć o likwidacji ciszy nocnej, bo te operacje lotniczy by się nie zmieściły i musiałyby też być kontynuowane w nocy. Życie w Warszawie stałoby się koszmarem i to jedna z przyczyn, dla których musimy zbudować CPK - zaznaczył pełnomocnik rządu.

Z kolei prezes spółki CPK Mikołaj Wild wskazał, że "Lotnisko Chopina po otwarciu Centralnego Portu Komunikacyjnego to będzie zupełnie inne lotnisko niż teraz". - To będzie lotnisko, które jednocześnie będzie musiało odpowiedzieć na aspiracje Warszawy, na to, czym Warszawa chce być, czyli globalną metropolią, która jest w stanie stawać w szranki z największymi miastami nie tylko Europy Środkowo-Wschodniej, ale też w Europie - stwierdził.

Centralny Port KomunikacyjnyPAP/Maciej Zieliński

Nowe linie kolejowe

Prezydent Andrzej Duda zauważył, że CPK to inwestycja dla obywateli, która - według szacunków - stworzy około 150 tysięcy miejsc pracy. - Szacuje się, że realizacja CPK stworzy 150 tysięcy miejsc pracy, bezpośrednio 40 tysięcy przy samym porcie i 110 tysięcy we wszystkich przedsięwzięciach gospodarczych, jakie będą wokół niego - powiedział.

W ramach programu ma powstać 1800 kilometrów nowych linii kolejowych, 400 kilometrów nowych dróg. - Chcemy w większym stopniu postawić na transport kolejowy, żeby w 15 minut z dworca Warszawa Centralna do CPK można było dojechać, w niecałe 30 minut do Łodzi - mówił wiceminister Horała.

- Jednym z założeń programu CPK jest to, żeby większą część transportu w Polsce przenieść na kolej. Mamy w Polsce obecnie z tym problem, mamy zakorkowane miasta, mamy dużo TIR-ów, które rozjeżdżają nasze drogi. To hasło "TIR-y na tory", które słyszymy od 30 lat, one się nie zmaterializowało do tej pory. To właśnie program kolejowy CPK również będzie szansą, żeby tak się stało, żeby odkorkować nasze ulice - podkreślił pełnomocnik rządu.

Autor:mb

Źródło: TVN24 Biznes, PAP

Pozostałe wiadomości