Uprzedzą SMS-em, potem naliczą opłaty. Operatorzy sprawdzają zagraniczne rozmowy

Z kraju

Koniec roamingu. Gdzie nadal słono zapłacimy za rozmowę?TVN24 BiS
wideo 2/3

Rozmowy i wiadomości w roamingu bez dodatkowych opłat w Unii Europejskiej - tak, ale nie dla osób, które łamią tak zwaną politykę uczciwego korzystania z oferty. Polscy operatorzy zapowiadają, że klienci, którzy nadużywają darmowego roamingu, będą ponosić dodatkowe koszty. Tacy klienci zostaną poinformowani SMS-em o zamiarach operatora.

Operatorzy telekomunikacyjni zamierzają sprawdzać, jak wyglądał okres ostatnich miesięcy w rozmowach zagranicznych i skorzystać z możliwości naliczania dodatkowych opłat za roaming. W ten sposób niektóre osoby mogą dostać dwa tygodnie na ewentualną zmianę zachowania.

"Wszyscy zabezpieczamy się przed nadużywaniem zasady Roam Like at Home (RLAH). Od chwili jej wprowadzenia, koszty operatorów wyniosły nawet ćwierć miliarda zł. Tylko w Orange – ponad 70 mln zł" - argumentuje Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange Polska, w ostatnim swoim wpisie na blogu firmy.

RLAH oznacza naliczanie taryf za korzystanie z telefonu zagranicą według takich samych zasad jak w kraju.

Orange

Podczas prezentowania wyników finansowych za trzeci kwartał 2017 roku Orange Polska zapowiedział pobieranie opłat od osób, które łamią zasady RLAH. Informację powtórzył w ostatni piątek na firmowym blogu Jabczyński.

"Przypomnę, że jeśli ktoś w ciągu 4 miesięcy jest dłużej poza granicami kraju i ponad 50 proc. jego ruchu następuje w roamingu, to zgodnie z regulacją RLAH może być mu naliczona dodatkowa opłata. Takie działanie jest zgodne z tzw. polityką uczciwego korzystania" - napisał rzecznik.

Jak zgodnie zapewniają operatorzy, niedogodności nie powinny dotknąć dużej liczby klientów. "W skali wszystkich korzystających z RLAH, to nie jest to duża grupa osób, za to kosztują operatorów sporo pieniędzy" - pisze rzecznik Orange.

Play

Rzecznik Play Marcin Gruszka wyjaśnia, że sieć zdecydowała się ukrócić nieodpowiednie korzystanie z roamingu. Play, podobnie jak inni operatorzy, daje swoim klientom dwa tygodnie na zmianę sposobu korzystania z roamingu. Dotyczy to osób, które "bez przerwy przebywają zagranicą" i używają karty polskiego operatora.

Operatorzy prześledzą okres ostatnich czterech miesięcy, sprawdzając, czy użytkownik częściej przebywał w Polsce czy poza krajem.

Chodzi o to, że zniesienie opłat w roamingu w UE ma dotyczyć osób, które podróżują, a nie przebywają zagranicą na stałe. Tak określono w polityce uczciwego korzystania (Fair Use Policy) w rozporządzeniu wykonawczym KE wprowadzającym darmowy roaming.

- Prawo zostało wymyślone dla osób, które podróżują po UE, a nie dla osób, które de facto mieszkają gdzieś poza granicami Polski - mówi Gruszka na wideoblogu.

Plus

Podobnie argumentował Plus, który jako pierwszy w ubiegłym miesiącu zgłosił do Urzędu Komunikacji Elektronicznej możliwość stosowania dodatkowych opłat za korzystanie z wydanych w Polsce kart SIM, podczas przebywania w UE.

Zgodnie z rozporządzeniem KE, operator musi zgłosić taki zamiar krajowemu organowi regulacyjnemu, czyli właśnie UKE. O złożeniu takich wniosków informowali też Orange i Play.

T-Mobile

Dodatkowe opłaty mają być naliczane także niektórym klientom T-Mobile.

"Podobnie jak inni operatorzy zamierzamy skorzystać z uprawnień określonych w polityce uczciwego korzystania z roamingu na zasadach Roam Like At Home. Każdorazowo będziemy informowali klientów z 14-dniowym wyprzedzeniem o możliwości wprowadzenia dodatkowych opłat wynikających z regulacji. W praktyce oznacza to, że dodatkowe opłaty będą stosowane na kartach SIM, które były w ciągu ostatnich 4 miesięcy wykorzystywana w strefie roamingowej 1A częściej niż w Polsce" - napisał w korespondencji z tvn24bis.pl Wojciech Strzałkowski z departamentu komunikacji korporacyjnej T-Mobile Polska.

Według cennika operatora strefa 1A to: kraje UE, Islandia, Liechtenstein, Norwegia, Watykan i francuskie terytoria zależne.

Dodatkowe opłaty

Wysokość opłat dodatkowych uregulowała Komisja Europejska. Wynoszą one: 16 gr za minutę rozmowy wykonanej, 5 gr za minutę połączenia odebranego, 5 gr za SMS-a oraz 4 gr za MMS-a i za 1 MB transmisji danych.

Opłaty dodatkowe doliczane są do stawek cennikowych, co oznacza, że jeśli płacimy np. 20 gr/min rozmowy, po doliczeniu opłat w roamingu zapłacimy 36 gr/min połączenia.

O rozpoczęciu naliczania dodatkowej opłaty operator informuje klienta w odrębnym SMS-ie.

Rozporządzenie umożliwiające zniesienie opłat za roaming UE zatwierdziła pod koniec kwietnia br. Dzięki tym przepisom, od 15 czerwca osoby podróżujące po UE mogą telefonować, esemesować i korzystać z internetu bez żadnych dodatkowych opłat.

Autor: ps/ms / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock