Złoty lekko traci. Przez Grecję

Rynki

TVN24 BiSRelacja z rynków, 24.06 - godz. 14.05

Lekkie środowe osłabienie złotego analitycy wiążą z pogorszeniem się nastrojów wokół greckich negocjacji. Ok. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,16 zł, za dolara 3,72 zł, za franka szwajcarskiego 3,98 zł.

Szymon Zajkowski z DM mBanku uważa, że powrót niepokojących doniesień w sprawie Grecji "podniósł rynkową awersję do ryzyka i nieco osłabił złotego". Zwraca jednocześnie uwagę, że inwestorzy zachowywali jednak ostrożność, a "zmienność na parach złotowych nie była wysoka".

Oczekiwania na pozytywne nastroje

- Jeżeli Grecja otrzyma wsparcie finansowe, a groźba jej niewypłacalności zostanie zażegnana, na rynkach znów powinny zawitać pozytywne nastroje, co sprzyjałoby notowaniom polskiej waluty. W tej sytuacji złoty powinien umocnić się wobec euro oraz franka, jednak osłabić wobec dolara. Tym samym przy scenariuszu porozumienia w sprawie Grecji, na EUR/PLN prawdopodobny jest spadek do 4.15, na CHF/PLN do 3.96, natomiast USD/PLN powinien podążać w kierunku 3.75 - zaznaczył.

Zajkowski dodał, że środowe dane GUS o bezrobociu nie miały wpływu na złotego, choć według tych danych w maju bezrobocie spadło z 11.2 do 10.8 proc. To najniższy poziom od 2009 roku. - Dane jednak wypadły całkowicie zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami i wcześniejszymi wskazaniami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej - zwrócił uwagę analityk.

Sprzeczne informacje

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ przyznał, że w trakcie środowej sesji złoty nieznacznie osłabiał się wobec zagranicznych dewiz, wraz z pogorszeniem nastrojów wokół greckich negocjacji. - Skala zniżki nie była jednak duża, gdyż większość zestawień notowała ruch o ok. 0,2 proc. - wskazał.

Podkreślił, że na nastrojach ważą sprzeczne informacje docierające z Brukseli – najpierw inwestorzy otrzymali sygnały, iż propozycje złożone przez Grecję zostały przyjęte z optymizmem. - Dziś jednak okazało się, iż strona unijna odrzuciła część założeń m.in. dotyczących VAT-u, CIT-u czy reformy emerytalnej - stwierdził Ryczko. Stąd, dodał, inwestorzy nadal skazani są na oczekiwanie na rezultaty kolejnych rozmów.

Autor: /gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Pixabay.com (CC0)