Szybciej trafimy do lekarzy? "Pakiet kolejkowy" czeka na podpis prezydenta

ShutterstockZmiany mają ułatwić dostęp do specjalistów

Szybszy dostępu do specjalistów oraz uprzywilejowanie pacjentów onkologicznych - to główne założenia nowych przepisów, które czekają już tylko na podpis prezydenta. Jednak w ocenie organizacji lekarskich pakiet kolejkowy nie tylko nie poprawi systemu ochrony zdrowia, ale także zagraża jego funkcjonowaniu.

Nowe przepisy wchodzące w skład tzw. pakietu kolejkowego i onkologicznego i zakładają zniesienie limitów w onkologii, ale tylko tam, gdzie dotrzymane będą terminy diagnostyki i leczenia oraz zapewniona będzie odpowiednia jakość. Wzmocniona ma być rola lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w kwestii "czujności onkologicznej".

Szybka diagnostyka

Pacjent z podejrzeniem lub rozpoznaniem nowotworu otrzyma Kartę Pacjenta Onkologicznego, która będzie uprawniała do szybkiej diagnostyki i wizyt u specjalistów bez skierowania. Pacjent będzie miał też przydzielonego koordynatora leczenia.

Zmiany mają pozwolić na lepszy dostęp do specjalistów. Świadczeniodawcy mają co tydzień przekazywać do NFZ informację o pierwszym wolnym terminie, w którym dane świadczenie może zostać udzielone. Będą także mieli obowiązek prowadzenia list oczekujących w formie elektronicznej. Wprowadzony będzie mechanizm finansowania "porady receptowej", ponieważ wiele wizyt odbywa się wyłącznie w celu przedłużenia recepty.

Po zmianach kolejka będzie budowana z osób oczekujących na pierwszą wizytę; premiowani będą ci specjaliści, którzy po szybkiej diagnozie i ustawieniu leczenia przekażą pacjenta pod opiekę lekarza POZ.

Inna rola NFZ

Zmienić ma się także rola NFZ, który będzie pełnił "rolę płatnika, a nie kreatora polityki zdrowotnej". Wiąże się to m.in. ze zmianami w sposobie kontraktowania, długości zawieranych umów.

Wzmocniona ma zostać rola konsultantów krajowych, m.in. poprzez większą współpracę z konsultantami wojewódzkimi. Będą oni także zobowiązani do upubliczniania źródeł swoich dochodów, co ma zapobiec sytuacjom, w których dochodzi do konfliktu interesów.

W myśl nowych regulacji od 2016 r. część pielęgniarek m.in. te z tytułem magistra pielęgniarstwa zyskają prawo do samodzielnego ordynowania niektórych leków oraz kierowania na określone badania diagnostyczne.

Lekarze się nie zgadzają

Pakiet skrytykowali członkowie Porozumienia Organizacji Lekarskich, czyli szefowie czterech organizacji: Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia "Porozumienie Zielonogórskie", Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Polskiej Federacji Pracodawców Ochrony Zdrowia oraz Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków.

We wspólnym oświadczeniu ocenili, że przepisy "wbrew propagandowym obietnicom nie tylko nie dają szansy poprawy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, ale wręcz zagrażają jego funkcjonowaniu".

Lekarze - jak napisano w oświadczeniu - są rozczarowani i zaniepokojeni pominięciem zdecydowanej większości ich postulatów podczas prac nad przygotowanym w Ministerstwie Zdrowia pakietem. "Lekarze szpitalni i specjaliści obawiają się, że będzie to miało wpływ na poziom opieki zdrowotnej również w ich dziedzinach" - napisali szefowie organizacji lekarskich.

Autor: ToL/km / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości