PIT wypełnią urzędnicy? Nie każdemu i nie każdy

Najnowsze

Aktualizacja:
tvn24Paweł Blajer o propozycji ministra finansów

Koniec z samodzielnym wypełnianiem PIT-ów? Szef resortu finansów zapowiedział, że od lipca ruszy portal podatkowy, jako kanał komunikacji między administracją a podatnikiem. Portal posłużyć ma też do zatwierdzania gotowego zeznania podatkowego. Jednak poza deklaracją ministra, nie wiemy jak system będzie funkcjonował. Wątpliwości omówił na natenie TVN24 Paweł Blajer, autor programu "Biznes dla ludzi" w TVN24 Biznes i Świat.

W piątek minister finansów Mateusz Szczurek zapowiedział, że zeznanie podatkowe za 2013 rok będzie ostatnim zeznaniem składanym po staremu, zaś PIT za 2014 rok wypełni już administracja podatkowa.

Od lipca ruszyć ma portal podatkowy, który będzie kanałem komunikacji między administracją a podatnikiem. Jak wyjaśnił minister, będzie można w nim znaleźć informacje, które są w bazach danych administracji podatkowej, umożliwi on także zapłatę zobowiązań online.

Wątpliwości

Na razie jednak, poza zapowiedziami, nie znamy konkretów proponowanego przez ministra rozwiązania. Kilka pytań i wątpliwości wylicza Paweł Blajer, autor programu "Biznes dla ludzi" w TVN24 Biznes i Świat.

Na podstawie zebranych przez dziennikarza można powiedzieć, że podatnik dostanie do 30 kwietnia wypełnione zeznanie PIT-37. Będą w nim wpisane różne pozycje, m. in. dane podatnika i przychody, o których wie urząd skarbowy. I na tym koniec.

Jeśli okaże się, że w trakcie roku podatkowego podatnik wziął ślub, PIT-37 trzeba będzie poprawić - zaznaczyć wspólne opodatkowanie z małżonkiem.

Jeżeli z kolei w trakcie roku podatnikowi urodził się dziecko, trzeba będzie wypełnić zeznanie w części dotyczącej odliczeń - ulga prorodzinna.

Zdaniem Blajera wypełnianie zeznania przez urząd podatkowy może być zatem iluzorycznym ułatwieniem. Wszystko wskazuje na to, że jako podatnicy dostaniemy wypełnione zeznanie podatkowe w części, która dla podatników jest stosunkowo prosta. Wymaga w zasadzie przepisywania tego, co dostaniemy od pracodawcy w ramach PIT-11. Pozostała część - np. dotycząca ulg - pozostanie na naszej głowie.

Dodatkowo PIT-37 to nie jedyny dokument podatkowy, który składają Polacy. Pozostają jeszcze te dotyczące chociażby darowizn i pożyczek. O tym minister nie wspomniał.

Autor: mn/klim/ / Źródło: tvn24bis.pl