Nastroje w przemyśle lekko w górę, ale potwierdzają spowolnienie w gospodarce

Najnowsze

Shutterstock Mimo lekkiego wzrostu - po raz pierwszy od lutego - wynik poniżej 50 punktów oznacza, że firmy nadal spodziewały się pogorszenia koniunktury

Wrześniowy odczyt PMI w polskim przemyśle, mimo poprawy, potwierdza spowolnienie wzrostu w trzecim kwartale - oceniają ekonomiści w komentarzach. Zwracają uwagę na wysoki odczyt w Czechach oraz spadek PMI w Rosji.

Wskaźnik PMI dla Polski we wrześniu wzrósł do 49,5 pkt. z 49 pkt. odnotowanych w sierpniu - podał w środę bank HSBC i firma Markit.

Mimo lekkiego wzrostu - po raz pierwszy od lutego - wynik poniżej 50 punktów oznacza, że firmy nadal spodziewały się pogorszenia koniunktury.

Wolniejszy wzrost

W ocenie Credit Agricole wyraźny spadek indeksu PMI w trzecim kwartale potwierdza spowolnienie wzrostu gospodarczego w Polsce w trzecim kwartale do 2,5 proc. rdr wobec 3,3 proc. w II kw. "Dane o koniunkturze wśród najważniejszych partnerów handlowych Polski w połączeniu z przedłużającym się kryzysem ukraińskim sygnalizują zatem niskie prawdopodobieństwo ożywienia w polskim przemyśle przetwórczym w IV kw." - napisano w komentarzu Credit Agricole.

Ekonomiści Capital Economics wskazali na wyraźny spadek cen wyrobów gotowych. Subindeks spadł z 48,6 do 45,5 pkt. "Zapewne doda to amunicji gołębiom w RPP" - napisano w komentarzu CapEco.

Bank Pekao spodziewa się, że RPP obniży stopy procentowe o przynajmniej 50 pb. "Ostatnie odczyty PMI wskazują na wyraźne pogorszenie kondycji polskiego sektora przemysłowego, który odpowiada za ok. 25 proc. wartości dodanej brutto" - napisano w komentarzu Pekao.

"Wolniejszemu wzrostowi gospodarczemu towarzyszy presja deflacyjna, wynikająca m.in. z ograniczeń w wymianie handlowej z Rosją oraz spadków cen energii na rynkach światowych. W związku z powyższym uzasadnione wydaje się złagodzenie polityki monetarnej Narodowego Banku Polskiego" - dodano.

Gwiazda regionu

Ekonomiści Credit Agricole zwrócili uwagę, że indeks zatrudnienia wciąż rośnie, mimo spadku produkcji i zamówień. Był to 14. z rzędu wzrost składnika zatrudnienia."Naszym zdaniem wzrost ten spowodowany jest głównie zwiększeniem nakładów inwestycyjnych w niektórych działach przetwórstwa przemysłowego (m. in. w branży motoryzacyjnej, meblarskiej, w firmach produkujących urządzenia elektryczne), wymuszonym przez wysoki stopień wykorzystania mocy wytwórczych" - napisano w nocie Credit Agricole.

Ekonomiści Capital Economics oceniają, że "gwiazdą" regionu są Czechy, gdzie PMI wzrósł z 54,3 pkt. do 55,6 pkt. CapEco szacuje, że odczyt PMI na tym poziomie jest spójny z roczną dynamiką produkcji ok. 7 proc.

PMI na Węgrzech wzrósł do 52,6 pkt. z 51,0 pkt. w sierpniu. Ekonomiści zwracają uwagę na dużą zmienność węgierskiego PMI. "Węgierski indeks pozostaje powyżej średnio- i długoterminowych średnich, co wskazuje, że gospodarka nie odczuła w pełni słabszego wzrostu w Niemczech, kluczowym rynku eksportowym" - napisano w komentarzu Citigroup.

PMI w Turcji wzrósł we wrześniu do 50,4 pkt. z 50,3 pkt. miesiąc wcześniej. "Turecki PMI wskazuje, że gospodarka wychodzi z letniego spowolnienia, ale stan przemysłu jest tylko nieznacznie lepszy niż stagnacja" - napisano w komentarzu CapEco.

Jedyną gospodarką w regionie, w której PMI spadł jest Rosja. Wskaźnik obniżył się z 51,0 do 50,4 pkt."Rosyjski PMI jest słabo powiązany z danymi o rzeczywistej produkcji" - napisano w komentarzu CapEco. "Mimo to, wskaźnik potwierdza nasz pogląd, że ostatnie spowolnienie w rosyjskim przemyśle raczej szybko się nie skończy" - dodano.

Autor: mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock