Dziś złoty bez zmian. W tym tygodniu ważne nastawienie inwestorów do regionu

Najnowsze

sxc.huZdecydowały monety...

O godz. 9.15 euro kosztowało 4,1530 a dolar 3,0210 zł, o godz. 17. 20 było to odpowiednio 4,1558 i 3,0244 zł. W kolejnych dniach dla złotego kluczowe może być nastawienie inwestorów zagranicznych do walut rynków wschodzących, którzy mogą zacząć grać na ich osłabienie - oceniają ekonomiści.

- Dość zaskakująco złoty nie zareagował na bardzo dobre dane z Niemiec, natomiast zareagował osłabieniem na dane o naszej sprzedaży. Potem jednak giełdy podskoczyły, a złoty odrobił część strat - powiedział PAP Piotr Popławski, ekonomista BGŻ.

Co z rynkami wschodzącymi?

- W kolejnych dniach kluczowe będzie nastawienie inwestorów do walut rynków wschodzących. Zbliża się kolejne posiedzenie Fed i wracają spekulacje na temat skali i tempa ograniczania QE3. Inwestorzy mogą grać na osłabienie rynków wschodzących. A w przypadku Polski, po serii słabszych danych, jak PKB w IV kwartale, inwestorzy grający na spadek złotego dostali argumenty do ręki - dodał.

Indeks Ifo, obrazujący nastroje wśród przedsiębiorców niemieckich, wzrósł w lutym 2014 r. do 111,3 pkt. ze 110,6 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie 110,5 pkt.

Dane o sprzedaży

GUS w poniedziałek podał, że sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 4,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2013 roku, a miesiąc do miesiąca spadła o 21,3 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że sprzedaż detaliczna w styczniu rdr wzrosła o 4,3 proc., a mdm spadła o 21,9 proc.

Dilerzy rynku długu, wobec braku istotniejszych danych gospodarczych, nie spodziewają się większych zmian cen obligacji w rozpoczynającym się tygodniu.

- Poniedziałek to kolejny dzień umocnienia, szczególnie w segmencie 5 i 10 lat. Na giełdach i innych rynkach długu jest dosyć mocny sentyment do ryzyka, i u nas też to widać. Do tego odkąd nie ma na rynku OFE płynność jest mniejsza, i przy niewielkiej liczbie transakcji mamy spore ruchy cen - powiedział PAP Michał Jochymek, diler obligacji w BNP Paribas Polska. - To, w którą stronę dalej podąży rynek, w dużej mierze zależy od sytuacji na światowych rynkach. Ten tydzień nie obfituje szczególnie w dane, dlatego nie spodziewałbym się dużych ruchów w żadną stronę - dodał.

Autor: //gry/kwoj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu