Przygotuj się na:

ZMIANY I UTRUDNIENIA NA GÓRCZEWSKIEJ

Od nocy z 31 maja na 1 czerwca ruch w obu kierunkach będzie odbywał się jezdnią w kierunku centrum.

    Stary wiadukt groził katastrofą. Otworzyli nowy, dostaną karę

    Najnowsze

    Lech Marcinczak / tvnwarszawa.plWiadukt otwarty

    Kolejny wiadukt na ul. Marsa otwarty. Pomimo niewydanego jeszcze pozwolenia na użytkowanie przeprawa w kierunku Rembertowa została kierowcom udostępniona w nocy z czwartku na piątek. ZMID nie uniknie za to kary.

    Drogowcy musieli działać szybko. Ekspertyza Instytutu Badawczego Dróg i Mostów nie pozostawiła złudzeń. Dotychczas użytkowany wiadukt na ul. Marsa jest w stanie grożącym katastrofą budowlaną i stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia ludzi, dowiadujemy się w Zarządzie Miejskich Inwestycji Drogowych. - Stary wiadukt został wyłączony ze względu na stan awaryjny – informuje Małgorzata Gajewska, rzecznik ZMID. Ruch w kierunku Marysina Wawerskiego i Rembertowa został skierowany na nowo wybudowaną przeprawę.

    Bez pozwolenia

    Problem w tym, że ZMID nie uzyskał jeszcze stosownych pozwoleń. – Nie ma pozwolenia na użytkowanie – przyznaje Gajewska. Jak mówi, jest to sytuacja szczególna, a na wiadukcie została wprowadzona tymczasowa organizacja ruchu.

    Drogowcy zdecydowali się na takie działania, mając na względzie dobro kierowców. – Przeważyły względy społeczne. Po zamknięciu wiaduktu zakorkowalibyśmy tę część miasta – wyjaśnia rzecznik.

    - Nie wiadomo jakie stanowisko zajmie nadzór budowlany – dodaje.

    Będzie kara

    - Albo się ma pozwolenie, albo nie – stawia sprawę jasno Mirosława Kamińska z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. - My oceniamy z punku prawa budowlanego – dodaje.

    Urzędnicy będą reagowali. Sfotografują samochody jeżdżące wiaduktem i sporządzą protokół. Następnie trafi on na biurko Kamińskiej. Jeżeli, po sprawdzeniu dokumentów, okaże się, że pozwolenie rzeczywiście nie zostało wydane, w myśl obowiązujących przepisów, zostanie obliczona kara. - Nie mam wyjścia. Prawo jest jedno – mówi Kamińska. Nastąpi to w najbliższych dniach. Jak się dowiadujemy, ZMID przesyłał dziś dokumenty, nie wiadomo jednak co zawierały.

    W poniedziałek na wiadukcie trwały prace:

    Kiedy otworzą wiadukt?Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

    Czekają na wyrok

    Warunkiem zakończenia całego przedsięwzięcia jest rozstrzygnięcie kwestii budowy ekranów akustycznych. W tej sprawie toczy się postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

    Jeszcze w poniedziałek pisaliśmy, że wiadukt nie otrzymał nadal pozwolenia na użytkowanie. Jak tłumaczyła wtedy Gajewska, chodzi o niedokończoną budowę ekranów. - Budowa ekranów została wstrzymana przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z kwietnia 2013 r. po zaskarżeniu przez przedsiębiorców z ul. Marsa wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego utrzymującego w mocy zezwolenie na realizację inwestycji drogowej – wyjaśnia rzeczniczka. Jak już pisaliśmy, przeciwko wysokim barierom protestowali lokalni przedsiębiorcy.

    - Nie wiemy, kiedy będzie można dokończyć ich budowę, bo NSA nie wyznaczył jeszcze daty rozprawy, na której wyda wyrok w tej sprawie – zaznaczała Gajewska.

    Dopóki inwestycja nie zostanie zakończona ZMID nie może uzyskać pozwolenia na użytkowanie.

    W ramach przebudowy ul. Marsa na odcinku od ul. Naddnieprzańskiej do ul. Żołnierskiej powstały nowe jezdnie ul. Marsa, przebudowane zostały skrzyżowania z ul. Chełmżyńską i Okularową oraz Żołnierską i Rekrucką.

    Pierwszy wiadukt, w stronę centrum, oddany do użytku został w styczniu tego roku.

    Wiadukt przeszedł próby obciążeniowe:

    Próby obciążeniowe na wiadukcieDawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

    su, wp//ec