Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Próba rewanżu za Chmury? Zatrzymany Holender, 80 do przesłuchania

Warszawa

TVN24Policja o incydencie

Obywatel Holandii zatrzymany za atak na policjanta i 80 osób doprowadzonych na przesłuchanie to efekt działań policji, która w czwartek zapobiegła kolejnej awanturze między kibicami Legii Warszawa i Ajaksu Amsterdam. Wieczorem odbędzie się mecz tych drużyn.

Według stołecznej policji około południa, w okolicach stadionu Legii Warszawy przy ul. Łazienkowskiej. osoby przebywające w jednym z lokali, zauważyły grupę przyjezdnych kibiców i wyszły przed obiekt zaczepiając ich słownie. Przyjezdni agresywnie zareagowali na zaczepki, próbując siłą dostać się do lokalu. Uniemożliwili im to interweniujący policjanci, rozdzielając obie grupy szczelnym kordonem.

- Kibice przechodzili ulicami wokół stadionu. Próbowali wejść do jednego z lokali, w którym przebywały osoby. Jednak policjanci uniemożliwili konfrontacje. W tej chwili policjanci ustalają szczegóły zajścia – poinformowała Iwona Jurkiewicz, z zespołu prasowego policji w rozmowie z tvnwarszawa.pl - Policja dba nie tylko o bezpieczeństwo mieszkańców, ale i osób przejezdnych – dodała.

Według informacji PAP, podczas interwencji jedna z osób zaatakowała policjanta, w związku z tym została zatrzymana. Mężczyźnie wkrótce zostanie przedstawiony zarzut naruszenia nietykalności policjanta. Grozić mu może do 3 lat pozbawienia wolności.

W celu wyjaśnienia okoliczności zajścia policjanci doprowadzili do jednostki policji około 80 osób. Jak informuje stołeczna policja, ze wstępnych ustaleń wynika, że osoby te odpowiedzą za naruszenie ładu i porządku publicznego. Zgodnie z kodeksem wykroczeń grozić im może mandat karny w wysokości 500 zł.

Rewanż?

W środę wieczorem kilkanaście zamaskowanych osób obrzuciło kamieniami i butelkami klub na stołecznej Pradze, w którym bawili się holenderscy kibice Ajaksu Amsterdam oraz hostel, w którym mieszkali. Nikt nie został poszkodowany. Kibice przyjechali do Warszawy w związku z czwartkowym spotkaniem z Legią w 1/16 finału Ligi Europejskiej.

W związku z tym stołeczna policja apeluje o zgłaszanie się świadków awantury do komendy rejonowej policji Praga-Północ w Warszawie.

Środową awanturę potępiła Legia Warszawa. Dyrektor Legii ds. mediów i PR Seweryn Dmowski podkreślił, że wydarzenia, które mają miejsce poza stadionem to sprawa dla policji, prokuratury i sądów, które mogą orzec zakazy stadionowe. "My, jako klub sportowy nie mamy żadnych możliwości identyfikacji osób, które dopuszczają się takich rzeczy poza stadionem" – powiedział.

Mecz Legii Warszawa z Ajaksem Amsterdam rozpocznie się o godz. 21.05

Wieczorem zaatakowali klub
TVN24

PAP/md/mś