Ciął i palił banknoty, potem sklejał. Jest wyrok za wyłudzenie z NBP

Warszawa

sxc.huWyrok w sprawie wyłudzenia

Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Łukasza R. na osiem lat więzienia i 40 tysięcy złotych grzywny. Orzekł też obowiązek naprawienia szkody. Wyrok nie jest prawomocny.

O niecodziennym pomyśle na oszustwo pisaliśmy na tvnwarszawa.pl w październiku ubiegłego roku.

Prokuratura oskarżyła wówczas Łukasza R. o to, że wyłudził z Narodowego Banku Polskiego 110 tysięcy złotych i próbował wyłudzić drugie tyle. Pomysł był niecodzienny, bo według ustaleń prokuratury, Łukasz R. ciął i opalał banknoty, by uzyskać z banku nowe.

W ubiegłym tygodniu, jak poinformowała w poniedziałek prokuratura, zapadł wyrok w tej sprawie.

Opalał zapalniczką

Mechanizm przestępstwa polegał na wykorzystaniu przepisów dotyczących wymiany banknotów w Narodowym Banku Polskim. Zgodnie z tymi regulacjami można otrzymać równowartość banknotu, który jest zniszczony w maksymalnie 25 procentach.

Według prokuratury, Łukasz R. postanowił wykorzystać ten zapis. Z czterech banknotów odcinał fragmenty nie przekraczające owych 25 proc. To, co zostało, wymieniał (zgodnie z prawem) w Narodowym Banku Polskim. Przestępstwem było to, co, zdaniem prokuratury, robił z odciętymi fragmentami. Te sklejał ze sobą w nowy banknot. Wnioski o ich wymianę składał w różnych oddziałach NBP.

By utrudnić odkrycie fałszerstwa pieniądze opalał zapalniczką, pozbawiając je m.in. numerów seryjnych.

Ta sama osoba

Z ustaleń śledztwa wynika, że w ten sposób udało mu się wyłudzić z NBP 110 tysięcy złotych. Dokonał tego w trzech turach: najpierw dostał 20 tysięcy złotych, potem 40 tysięcy, na koniec 50 tysięcy. Kolejne 110 tysięcy próbował wyłudzić, ale wówczas już bank zorientował się, że coś jest nie tak.

- Sprawa została wykryta na początku października 2016 roku, gdy pracownicy Wydziału Ekspertyz Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP, wykonujący ekspertyzy zniszczonych banknotów stwierdzili, że z różnych oddziałów Okręgowych NBP wpływają do centrali banknoty zniszczone w podobny sposób. Ustalono, że próbuje je wymienić ta sama osoba - właśnie Łukasz R. - informował w październiku ubiegłego roku Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Podejrzany przyznał się do części zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Z jego relacji wynika, iż w styczniu 2016 roku sprzedał nieruchomość uzyskując znaczną ilość gotówki - dodawał prokurator.

Zgodny z wnioskiem prokuratora

W ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie Łukasza R. Za przerobienie banknotów oraz wyłudzenie pieniędzy sąd skazał mężczyznę na osiem lat więzienia oraz 40 tysięcy złotych grzywny. Dodatkowo R. będzie musiał pokryć koszty procesu (17 tysięcy złotych) oraz oddać wyłudzone 110 tysięcy złotych.

- To wyrok zgodny z wnioskiem prokuratora, choć na razie nieprawomocny - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Łukasz Łapczyński, rzecznik prokuratury.

Pisaliśmy też o kierowcy, który posługiwał się podrobionym prawem jazdy, a pasażer miał telefon niewiadomego pochodzenia:

Akcja na rondzie DmowskiegoKarol Kobos / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

pm/mś