"Woda na parterze sięga po pas". Burza trwała pół godziny

Woda zalała miejscowości k. Bogatyni
Po burzy w Porajowie doszło do podtopień (TVN24)
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: Kontakt 24 / Rafał 74
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Skutki dzisiejszych opadów deszczu przerosły nawet największe obawy mieszkańców Porajowa i Zawidowa koło Bogatyni (woj. dolnośląskie). Zaledwie pół godziny wystarczyło, by drogi spłynęły wodą, deszczówka wdarła się do szkoły i kościoła, zerwało z drogi asfalt.

Jak poinformował Hubert Jarosz, rzecznik Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Zgorzelcu, w rejonie Bogatyni pracuje kilkanaście zastępów ochotniczej i państwowej straży pożarnej.

- To był nagły i intensywny opad. Woda spłynęła z pól i z rowów melioracyjnych. Obecnie prowadzimy działania w Sulikowicach, Małej Wsi Dolnej, Małej Wsi Górnej, Mikułowej, Radzimowie, Porajowie, Sieniawcach, Zawidowie - poinformował rzecznik.

Strażacy odpompowują zalegającą deszczówkę, udzielają pomocy mieszkańcom.

Jak dodał Hubert Jarosz, ulewa zalała także fragment drogi wojewódzkiej nr 357. Przejazd przez ten odcinek jest utrudniony.

SPRAWDŹ PROGNOZĘ POGODY NA JUTRO

"Tylko pół godziny"

- Burza trwała tylko pół godziny. Ale spadło tak dużo deszczu, że woda na parterze naszego bloku sięga po pas - powiedziała Iwona Prokopowicz, mieszkanka. - Sytuacja jest dramatyczna - dodała.

- Faktycznie, w Porajowie jest nieciekawie. Zalana jest szkoła, na szczęscie nie trzeba było ewakuować młodzieży, bo jest sobota - powiedział Tomasz Kucharski odpowiedzialny za zarzadzanie kryzysowe w Bogatyni. - Poziom wody wynosi około 40 cm. Woda z opadów płynie ulicami jak rzeka.

Jak twierdzią lokalne służby odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe, woda ze szkoły będzie wypompowywana do późnych godzin nocnych. Zalane są archiwum i kotłownia.

POWODZ PORAJÓW,GMINA BOGATYNIA.08.06.13

"Było oberwanie chmury"

- Wylała woda z rowów. W wielu domach są zalane piwnice. Strażacy z OSP cały czas wypompowują wodę - powiedział w rozmowie z tvn24.pl Artur Siwak, sołtys wsi.

Silny deszcz oraz grad spadły również w innych miejscowościach powiatu zgorzeleckiego.

- W Sulikowie z powodu obfitych opadów trzeba było zamknąć drogę łączącą tę miejscowość ze Zgorzelcem - poinformował dyżurny powiatowego centrum zarządzania kryzysowego ze Zgorzelca.W samym Sulikowie i w sąsiednim Zawidowie zalanych jest kilka piwnic. Jak twierdzą mieszkańcy, straż pożarna ma pełne ręce roboty.

- Było takie oberwanie chmury, że woda płynęła dosłownie po ulicy - powiedziała w rozmowie z tvn24.pl mieszkanka Sulikowa. - Nieznacznie podniósł się też stan wody w rzece. Ale do naszych piwnic dostała się ta, która wybiła ze studzienek kanalizacyjnych - dodała.

Porajów po burzy

Deszcze w całym regionie

Intensywne opady pojawiły się także w kilku innych miejscach w regionie. Padało m.in. w Legnicy i Lubinie oraz w powiecie wrocławskim.

- Dzisiaj przez cały dzień może padać i lokalnie mogą pojawiać się burze – powiedział dyżurny wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego we Wrocławiu. - Póki co nawałnica przeszła jednak tylko przez powiat kamiennogórski – zapewnił.

Nawałnica w Porajowie (woj. dolnośląskie)

Burze nie odpuszczą

Według meteorologów front, który przechodzi przez Dolny Śląsk, utrzyma się do niedzieli.

- W regionie burze będą dziś i jutro – przewidywał Wojciech Raczyński, synoptyk TVN Meteo. – Chmurzyć się będzie wszędzie, a przewidywane opady wyniosą około 30 mm w ciągu dnia. W nocy zaś około 20 mm - ostrzegał.

Jak wyjaśnił, należy się także spodziewać silnego wiatru. W nocy może osiągnąć do 70 km/h, a w ciągu dnia nawet do 90 km/h.

Autor: ak, zpez,pk/mj / Źródło: kontakt24, TVN24.PL

Czytaj także: