Najnowsze

Smok uziemiony. Historyczny moment dopiero w styczniu

Najnowsze

NASAStatek kosmiczny Dragon opuszcza Międzynarodową Staję Kosmiczną

SpaceX zamierza zapisać się na kartach historii. Prywatna, kosmiczna firma ma nadzieję, że rakieta wynosząca Dragona w przestrzeń, będzie mogła powrócić na Ziemię i bezpiecznie wylądować na barce, a nie jak było tej pory, wodować w Pacyfiku. Pierwsze podejście do lądowania odbędzie się podczas misji, której start przesunięto na 9 stycznia.

Planowany na piątek start prywatnej rakiety z zaopatrującym Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) amerykańskim statkiem transportowym Dragon został odłożony o około trzy tygodnie - poinformowała w czwartek NASA.

Powody zmian

Z powodu nieprawidłowości silników rakiety na kosmodromie, niezbędnego przeglądu technicznego oraz zbliżających się świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, jak też zmian położenia ISS względem Słońca, start Dragona będzie możliwy nie wcześniej niż 9 stycznia. Jak zaznaczyła NASA, nie grozi to zakłóceniami w funkcjonowaniu stacji orbitalnej, której obecną załogę stanowi sześciu ludzi - trzech Rosjan, dwóch Amerykanów i Włoch.

Nieprawidłowości zosały wykryte podczas próbnego włączenia silników rakiety na kosmodromie na przylądku Canaveral na Florydzie.

Zaopatrzenie ISS

Zarówno statki Dragon, jak i ich rakiety nośne Falcon 9 produkuje prywatna firma SpaceX, która na mocy kontraktu z NASA realizuje od 2012 roku loty zaopatrzeniowe na ISS.

Użycie przez Amerykanów w tym celu statków bezzałogowych stało się konieczne po wycofaniu w 2011 roku ze służby wszystkich wahadłowców.

Kontrakt na usługi transportowe NASA zawarła również z inną amerykańską prywatną firmą Orbital Sciences, której rakieta nośna ze statkiem Cygnus eksplodowała w październiku tuż po starcie.

Historyczny przełom

SpaceX ma nadzieję, rakieta nośna po odłączeniu się od Dragona, bezpiecznie powróc na Ziemię i wyląduje na barce, a nie jak było do tej pory będzie wodować na Pacyfiku. Ma to pozwolić na ponowne wykorzystanie rakiet i zmniejszyć koszty transportu na orbitę.

Jeśli zadanie się powiedzie, będziemy świadkami historycznego przełomu, który zrewolucjonizuje loty kosmiczne. SpaceX wylicza, że ma 50 proc. szans w pierwszym podejściu.

SpaceX podbija kosmos

Dragon zrealizował już cztery misje zaopatrzeniowe na ISS, a do roku 2016 ma ją odwiedzić jeszcze osiem razy. Poza lotami związanymi z transportem na Międzynarodową Stację Kosmiczną, SpaceX zamierza wykorzystać kapsułę do lotów komercyjnych po orbicie.

SpaceX pracuje również nad statkiem bezzałogowym, który miałby zostać wysłany jako lądownik na Marsa w 2018 roku.

Wyobrażenie kapsuły Dragon lądującej na Marsie

Autor: PW/mk / Źródło: PAP, NASA

Pozostałe wiadomości