Dobre wiadomości dla uczulonych na orzechy płyną zza oceanu. Amerykańscy lekarze wykazali, że przeprowadzanie przez dłuższy czas codziennego tzw. odczulania podjęzykowego, w ramach którego alergicy trzymają w ustach sproszkowane orzechy, może znacząco zmniejszać ich nadwrażliwość na alergen.
Przejście przez "piekło"...
Z badania, opublikowanego w styczniu przez rządowe Narodowe Instytuty Zdrowia (ang. National Institutes of Health) w dzienniku "Journal of Allergy and Clinical Immunology", wynika, że trzymając pod językiem niewielkie ilości sproszkowanych orzechów dzień w dzień, alergicy zwiększają swoją tolerancję na nie.
Zanim jednak wyciągnięto taki wniosek, uczulonych przeprowadzono, jak mogłoby się wydawać, przez piekło. Kazano im jeść sproszkowane orzechy do oporu, czyli do czasu, w którym wystąpi reakcja alergiczna. Polegała ona jednak na zupełnie niegroźnym swędzeniu jamy ustnej.
... zwiększyło tolerancję
Potem zdecydowano się na przeprowadzenie 44-tygodniowej terapii polegającej na umieszczaniu pod językiem uczulonych niewielkiej ilości alergenu. Po tym czasie znów kazano jeść uczulonym orzechowy proszek w dużych ilościach. Okazało się, że 70 proc. badanych było w stanie spożyć go aż o 10 razy więcej niż poprzednio. W 68 tygodniu terapii wyniki były jeszcze lepsze.
Badacze Narodowych Intytutów Zdrowia zaznaczają, że chcieliby wykorzystać ten fakt i leczyć w opracowany przez siebie sposób alergików.
Autor: map//bgr / Źródło: popsci.com