Informacje
  • Ponad 500 interwencji po burzach.
    "Będziemy musieli robić remont całego dachu"

    22-06-2021 08:30 Wiało i padało
    Burzowy poniedziałek Foto: TVN24 | Video: TVN24

    Poniedziałkowa aura okazała się bardzo niebezpieczna dla mieszkańców zachodnich regionów Polski. Strażacy odnotowali ponad 500 interwencji związanych z pogodą. W jednej z miejscowości na Dolnym Śląsku wiatr zerwał część dachu z budynku.

    Ostatniej doby w związku z przechodzącymi przez Polskę burzami strażacy interweniowali ponad pół tysiąca razy - poinformował we wtorek rano rzecznik prasowy PSP młodszy brygadier Krzysztof Batorski. Najwięcej interwencji zanotowano na Dolnym Śląsku.

    Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna, ostatniej doby strażacy w związku z pogodą przeprowadzili 509 interwencji. Najwięcej razy wyjeżdżali na Dolnym Śląsku (128), w Zachodniopomorskiem (120) i na Opolszczyźnie (58). Dużo interwencji było również w województwie lubuskim (54).

    Z informacji przekazanych przez PSP wynika, że większość wyjazdów straży miała miejsce przed północą, zaś po północny - do godz. 6 - odnotowano jedynie 10 interwencji.

    - Strażacy usuwali wiatrołomy ze szlaków komunikacyjnych i wypompowywali wodę z posesji. Na Dolnym Śląsku wiatr uszkodził kilka dachów. Nikt w tych zdarzeniach nie doznał obrażeń - przekazał Batorski.

    "Będziemy musieli robić remont całego dachu"

    W Kurczowie na Dolnym Śląsku żywioł był tak silny, że zerwał część dachu domu i zniszczył znajdujące się na nim panele fotowoltaiczne.

    - Pojawiła się nawałnica i tylko część mieszkańców usłyszała, jak dach zsuwa się z części budynku. Została zalana część mieszkania, gdzie dach został zerwany totalnie. Pół dachu, część zerwana uszkodziła pozostałą część dachu. Będziemy musieli robić remont całego dachu - mówiła w rozmowie z TVN24 poszkodowana kobieta.

    - Przez powiat strzeliński przeszła nawałnica, w krótkim czasie mieliśmy na szerokości 10 kilometrów - kilka interwencji dotyczących uszkodzonych dachów budynków, zderzenie komunikacyjne i powalone drzewa - opowiadał st. kpt. Michał Pięta z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelinie.

    Jak poinformował dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Dowodzenia PSP we Wrocławiu, do jednego z poważniejszych zdarzeń doszło w Rzeczycy niedaleko Polkowic, gdzie od uderzenia pioruna zapalił się budynek gospodarczy. Pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko, gdyż w budynku znajdowały się duże ilości słomy i siana, co spotęgowało rozprzestrzenianie się ognia. W momencie wybuchu pożaru w części mieszkalnej budynku znajdowały się trzy osoby, które od razu wyprowadziły znajdujące się w budynku gospodarczym zwierzęta.

    Na miejscu pracowało 12 zastępów straży pożarnej.

    Dolnośląscy strażacy w związku z burzami interweniowali w poniedziałek również w Jeleniej Górze - 24 razy, Wrocławiu - 26, powiecie średzkim - 13 i świdnickim - 12. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim zalanych piwnic i posesji, połamanych gałęzi czy powalonych drzew.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po kilkudniowym odpoczynku od upalnej pogody temperatura znowu rośnie, a do Pols...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia związanego z wyżem Wal...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami kolejna fala gwałtownej pogody - rządy przejmuje bowiem pogodowa "Cos...