TVN Meteo | Ciekawostki

Prawie wszystkie żółwie morskie na Florydzie, które się rodzą, są samicami. Przyczyna może zaskakiwać

TVN Meteo | Ciekawostki

Autor:
ps,kw/dd
Źródło:
Reuters, CNN, oceanservice.noaa.gov
Rodzi się coraz więcej samic żółwi
Rodzi się coraz więcej samic żółwiReuters
wideo 2/8
Żółwie

Przez zmiany klimatu i coraz większe upały piasek na niektórych plażach Florydy jest tak gorący, że większość żółwi morskich rodzi się samicami - wskazują specjaliści. Naukowcy obawiają się, że z tego powodu populacja tych gadów będzie się zmniejszać.

O płci u żółwi, tak jak w przypadku aligatorów i krokodyli, decyduje temperatura jaj. Amerykańska agencja National Ocean Service (NOS) wyjaśnia, że według badań, jeżeli żółwie wykluwają się z jaj w temperaturze poniżej 27,7 stopnia Celsjusza, będą to samce. Gdy natomiast temperatura sięgnie ponad 31 st. C, wyklują się osobniki płci żeńskiej.

Im wyższa jest temperatura piasku w gnieździe, w którym złożone są jaja, na świat przychodzi więcej samic. Jak dodaje NOS, zmiany klimatyczne i wzrost globalnej temperatury na Ziemi może wpływać na gatunki żółwi i innych gadów.

Jak wskazała Bette Zirkelbach ze szpitala dla żółwi Turtle Hospital w Marahton na Florydzie, w ciągu ostatnich czterech lat osoby zajmujące się badaniami piskląt i jaj żółwi "nie znalazły żadnego samca żółwia morskiego", co łączy z rosnącą temperaturą powietrza.

- Przerażający jest fakt, że ostatnie cztery lata na Florydzie były najgorętszymi w historii - powiedziała Zirkelbach.

Małe żółwie morskie z gatunku KarettaShutterstock

"Nie ma odpowiedniej proporcji samców do samic"

Naukowcy obawiają się, że populacja żółwi morskich będzie się zmniejszać. Według Melissy Rosales ze szpitala dla żółwi w zoo w Miami, w ciągu kolejnych lat dojdzie do "gwałtownego spadku populacji, ponieważ nie ma różnorodności genetycznej".

- Nie ma odpowiedniej proporcji samców do samic, aby móc prowadzić udane hodowle - powiedziała Melissa Rosales Rodriguez ze szpitala dla żółwi w Miami Zoo.

Są też inne zagrożenia

Do dwóch tamtejszych szpitali dla żółwi trafia także coraz więcej osobników z tak zwaną fibropapillomatozą lub po prostu FP. Choroba ta objawia się guzami nabłonkowymi na powierzchni tkanek biologicznych i jest bardzo zakaźna. Nieleczona może prowadzić do śmierci.

Dla Zirkelbach problemy klimatyczne oraz rozprzestrzeniająca się choroba to argumenty przemawiające za ratowaniem każdego żółwia i otwarciem większej liczby lecznic.

Autor:ps,kw/dd

Źródło: Reuters, CNN, oceanservice.noaa.gov

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości