Moskwa otworzy się na Polskę? "Rosjanom zależy na współpracy gospodarczej"

Ze świata

ShutterstockDomagalski ocenił, że szeroka oferta polskich przedsiębiorców mogłaby być interesująca dla rosyjskich konsumentów.

- Stronie rosyjskiej zależy na współpracy w sferze gospodarki – ocenił uczestniczący w 20. Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu wiceminister rozwoju Radosław Domagalski. Polskie firmy – wskazał - zachęcane są do inwestycji w obwodzie kaliningradzkim.

Wiceminister wypowiedział w czwartek, po spotkaniu z gubernatorem obwodu kaliningradzkiego Nikołajem Cukanowem, przed rozmowami z wiceministrem rozwoju gospodarczego Rosji Aleksiejem Lichaczowem. Zauważył, że do Petersburga przyjechało wielu przedstawicieli rządów i administracji publicznej z krajów UE oraz różnych agencji rządowych.

- To świadczy o tym, że wracamy do rozmów, dialogu, również o możliwościach współpracy ekonomicznej. Wszyscy jesteśmy świadomi kontekstu politycznego, więc to jest obiektywna przeszkoda, natomiast myślę, że Rosjanom rzeczywiście zależy na współpracy na polu ekonomicznym. To się daje odczuć, oni z dużym zainteresowaniem podchodzą do naszego stanowiska – powiedział Domagalski.

Powrót na rynek

Rozmowę z gubernatorem obwodu kaliningradzkiego określił jako bardzo konstruktywną; ocenił, że po obu stronach jest „sporo dobrych chęci” rozwijania współpracy gospodarczej. - Mamy zaproszenie ze strony gubernatora do tego, aby polskie firmy inwestowały w okręgu kaliningradzkim. Ruch turystyczny też jest cały czas na bardzo dobrym poziomie, zapraszamy obywateli rosyjskich, aby odwiedzali Polskę i korzystali z naszej oferty turystycznej. Atmosfera tej rozmowy była bardzo dobra. Być może zorganizujemy też misję gospodarczą do obwodu kaliningradzkiego– relacjonował wiceminister. Jak wyjaśnił, Cukanow np. zachęcał polskie firmy z sektora jachtów do inwestowania na rosyjskim rynku. - Obiecujące perspektywy na rozwijanie działalności i tworzenie upraw w Rosji mają także przedsiębiorcy z branży sadowniczej. Myślę, że projekty infrastrukturalne też są ciekawym pomysłem dla polskiego biznesu. Zgodziliśmy się, że warto podejmować wspólne działania, aby ta współpraca ekonomiczna układała się jak najlepiej – mówił Domagalski. W ocenie wiceministra potencjalnymi sektorami współpracy z Rosją w sferze gospodarki są „z pewnością produkty rolnicze, spożywcze, w których jesteśmy liderami. - Mam nadzieję, że w perspektywie krótszej niż wieloletnia wrócimy na ten rynek. Możliwości do pogłębiania współpracy jest bardzo wiele, także w sektorze materiałów budowlanych i produktów chemicznych – wskazał.

Otwarta Rosja?

Domagalski ocenił, że szeroka oferta polskich przedsiębiorców mogłaby być interesująca dla rosyjskich konsumentów. Przede wszystkim zaś polskie produkty są wysokiej jakości i konkurencyjne cenowo.

- W czasach spowolnienia gospodarczego czy wręcz kryzysu, gdy cena odgrywa niezwykle ważną rolę, nasza oferta może być bardziej atrakcyjna pod tym względem, niż produkty pochodzące z krajów Europy Zachodniej – zauważył. - Cały czas jesteśmy gotowi, by zaproponować naszym rosyjskim partnerom szeroką ofertę produktów spożywczych. Jestem przekonany, że będziemy konkurencyjni wtedy, kiedy Rosjanie będą gotowi otworzyć się na nasze towary. Oczywiście, trzeba pamiętać o tym, że sankcje wobec Polski zostały wprowadzone nieco wcześniej niż na pozostałe kraje unijne, w związku z tym zniesienie sankcji nałożonych na kraje unijne niekoniecznie musi być równoznaczne z ich zniesieniem na dostawy produktów spożywczych z Polski. Musimy o tym pamiętać i podejmować te rozmowy z Rosjanami odpowiednio wcześniej – powiedział wiceminister.

Samoloty NATO przechwytują Rosjan nad Bałtykiem prawie codziennie:

Autor: PMB/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock