Musk szykuje duże zwolnienia. "Podjęliśmy trudną decyzję"

Tesla, centrum dystrybucyjne Tesli
Samochód marki Tesla. Wideo archiwalne
Źródło: Reuters Archive
W notatce skierowanej do pracowników Tesli Elon Musk napisał, że nie ma niczego, czego bardziej nienawidzi, "ale to musi zostać zrobione". W ten sposób zapowiedział zwolnienie ponad 10 procent pracowników firmy motoryzacyjnej.

Według ostatniego raportu rocznego Tesla, czołowy producent aut elektrycznych na świecie, na koniec grudnia 2023 roku zatrudniała na całym świecie ponad 140 tysięcy pracowników.

"Dokonaliśmy dokładnego przeglądu organizacji i podjęliśmy trudną decyzję o zmniejszeniu naszego zatrudnienia o ponad 10 procent na całym świecie" – napisał Elon Musk w mailu do pracowników Tesli. "Nie ma niczego, czego nienawidzę bardziej, ale trzeba to zrobić. Dzięki temu będziemy odporni, innowacyjni i głodni kolejnej fazy wzrostu" - stwierdził.

Czytaj także: Będzie śledztwo w sprawie Elona Muska 

Jeden z pracowników Tesli, który został zwolniony, powiedział BBC, że od razu odcięto mu dostęp do e-maili, podobnie jak u wszystkich innych pracowników, którzy stracili pracę.

Jak zauważa BBC, Tesla ma opublikować swoje kwartalne wyniki jeszcze w tym miesiącu, ale już zaraportowała spadek dostaw pojazdów w pierwszym kwartale, pierwszy od prawie czterech lat. Dane te były poniżej oczekiwań rynkowych. Niektórzy analitycy określili wyniki jako "burzliwe".

W zeszłym miesiącu Tesla zmniejszyła produkcję w swojej "gigafabryce" w Szanghaju, a w minionym tygodniu firma przekazała pracownikom, którzy pracują przy Cybertrucku, że zmiany przy produkcji w fabryce w Austin zostaną skrócone.

Centrum dystrybucyjne Tesli
Centrum dystrybucyjne Tesli
Źródło: ice_blue / Shutterstock.com

Porzucone plany i oddech konkurencji

Tesla zaczęła odczuwać skutki spowolnienia popytu na pojazdy elektryczne (EV). Firma porzuciła plany będące jednym z długoterminowych celów Muska, jakim jest tworzenie niedrogich pojazdów elektrycznych dla mas.

Jak stwierdza BBC, producent pojazdów elektrycznych powoli odświeżał swoje starzejące się modele, ponieważ wysokie stopy procentowe osłabiły apetyt konsumentów na droższe produkty.

Istnieje również ciągła presja ze strony Chin. Wielu producentów aut elektrycznych z Państwa Środka wręcz zaczęło zalewać rynek niedrogimi modelami i to nie tylko w swojej ojczyźnie.

Czytaj również: "Bez dumpingu i bez nadprodukcji". Niemiecki kanclerz stawia warunki chińskiej motoryzacji

Zobacz także: