Paniczna reakcja po wypowiedzi Trumpa. "Rząd będzie monitorował sytuację"

TVN24 Biznes

Ludwik Dorn o prezydenturze TrumpaTVN24BiS /
wideo 2/4

Po wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa o możliwości wycofania USA z umowy handlowej z Koreą Południową i obciążenia jej kosztami systemu obrony rakietowej THAAD w Seulu spadły notowania giełdy i kurs waluty. Koreańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiada podjęcie rozmów z amerykańskim prezydentem.

Trump w rozmowie z agencją Reutera powiedział w czwartek, że będzie renegocjował umowę o wolnym handlu z Koreą Południową lub ją zerwie. Zażądał też od Seulu miliarda dolarów za korzystanie z amerykańskiego systemu obrony rakietowej THAAD, który ma chronić kraj przed zagrożeniem ze strony Korei Północnej.

Notowania wona

Uwagi prezydenta doprowadziły do zawirowań na rynkach finansowych, spadku notowań wona, waluty południowokoreańskiej, co zagraża ożywieniu gospodarczemu kraju, który podnosi się po kryzysie finansowym - komentuje Reuters.

"Nasz rząd będzie monitorował sytuację i kontynuował wysiłki na rzecz wyjaśnienia Stanom Zjednoczonym wzajemnie korzystnych skutków umowy o wolnym handlu między Koreą Południową a USA i jednocześnie będzie przygotowywał środki zaradcze" - oznajmiło południowokoreańskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Resort wyjaśnił też, że będzie przekonywał administrację Trumpa o korzystnym wpływie wolnego handlu na gospodarkę.

Umowa o wolnym handlu

Trump powiedział w czwartek w wywiadzie dla Reutera, że porozumienie handlowe z Seulem "to nieakceptowalny, okropny układ zawarty przez Hillary". Prezydent o tyle niesłusznie przypisał zawarcie tej umowy, zwanej KORUS, byłej sekretarz stanu Hillary Clinton, że negocjacje w tej sprawie rozpoczęto w 2007 roku, jeszcze za prezydentury George'a W. Busha. Kongres USA zatwierdził układ w 2011 roku.

Jak podaje agencja Yonhap, rząd w Seulu nie dostał dotychczas żadnej oficjalnej prośby o ponowne otwarcie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu, nie sygnalizowano także, że umowa może zostać zakończona.

Trump powiedział też, że system THAAD będzie kosztował około miliarda dolarów.

- Poinformowałem Koreę Południową, że byłoby właściwe, gdyby zapłacili. To system wart miliard dolarów" - oświadczył.

Południowokoreańskie ministerstwo obrony w odpowiedzi na słowa Trumpa oświadczyło, że chce, by to Amerykanie ponieśli koszty montażu systemu THAAD. Wyjaśniło też, że obecna umowa zakłada, iż Seul przekazuje tereny pod rozmieszczenie systemu, a Waszyngton bierze na siebie koszty zainstalowania THAAD i jego obsługi.

Autor: MS / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Flickr (CC BY 2.0) | Doug Sun Beams