Niemcy otwierają się na pracowników spoza UE. Przepisy budzą kontrowersje

Ze świata

Ukraińcy wybiorą Niemcy zamiast Polski? Opinia ekspertaTVN24 BiS
wideo 2/5

Dziennik "Die Welt" ostro skrytykował w czwartek projekt ustawy regulującej imigrację zarobkową do Niemiec. Planowane przepisy mają spowodować napływ osób bez kwalifikacji.

Projekt ustawy ma być przyjęty przez niemiecki rząd 19 grudnia.

Pracownicy spoza UE w Niemczech

"Poprzeczka dla imigrantów zarobkowych zostanie (w nowej ustawie - red.) wyraźnie obniżona. To zły kierunek. Niemcy potrzebują imigracji, aby mimo zmian demograficznych, być w stanie wypracowywać dobrobyt. I nic nie stoi na przeszkodzie, by jeszcze mocniej niż dotychczas zabiegać o utalentowane osoby z zagranicy" - pisze w swoim artykule Dorothea Siems. "Ale w obliczu rosnących wymagań cyfrowego świata należy położyć największy nacisk na imigrantów wykwalifikowanych" - czytamy w komentarzu. Tymczasem projekt, przedstawiony 20 listopada przez niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych, będzie miał - według publicystki - skutek całkowicie odwrotny. Odchodzi on bowiem od bezwarunkowo przestrzeganej dotąd zasady, że imigranci zarobkowi spoza UE muszą mieć ukończone studia lub posiadać wykształcenie zawodowe i dowieść prawdopodobieństwa zatrudnienia na konkretnym stanowisku. "W przyszłości również osoby bez żadnych kwalifikacji będą mogły przyjeżdżać do Niemiec w poszukiwaniu możliwości przyuczenia się do zawodu" - alarmuje Siems. "W krótkim okresie tutejszy rynek pracy jest w stanie zaabsorbować również pracowników pomocniczych. Ale Niemcy nie powinny powtórzyć błędu z lat 60. i 70. ubiegłego wieku z rekrutacją gastarbeiterów. W czasach kryzysu gospodarczego zostają bowiem tutaj ludzie, którzy korzystają z systemu opieki socjalnej" - przypomina komentatorka "Die Welt". "I bez tego w ostatnich latach przybyło do kraju kilkaset tysięcy osób o niskich kwalifikacjach. Trudna integracja na rynku pracy zostanie w ich przypadku jeszcze bardziej skomplikowana przez dodatkową konkurencję" - prognozuje.

Poprawki do projektu

Kilku posłów frakcji CDU/CSU w Bundestagu wystosowało list do MSW Niemiec z żądaniem dokonania "wyraźnych poprawek" w projekcie ustawy.

Ich zdaniem, wbrew swojej nazwie Ustawa o Imigracji Pracowników Wykwalifikowanych zwiększa możliwości imigracji osób niewykwalifikowanych. "Jak CDU chce to sprzedać swoim wyborcom pozostaje zagadką" - podsumowuje Dorothea Siems na łamach "Die Welt".

Ukraińcy wyjadą z Polski?

Otwarcie się niemieckiego rynku pracy na pracowników spoza UE budzi obawy także ekspertów w Polsce.

Z raportu "Postawy obywateli Ukrainy wobec polskiego rynku pracy" przygotowanego przez Work Service wynika, że niemal 8 na 10 obywateli Ukrainy jest zadowolonych z warunków pracy w Polsce i to do tego stopnia, że 84 procent z nich deklaruje, iż poleciliby zatrudnienie w naszym kraju swoim bliskim i znajomym. Z drugiej strony 59 procent badanych przyznaje, że opuści nasz kraj, gdy otwarty stanie się dla nich niemiecki rynek pracy.

Przed czarnym scenariuszem dla polskiej gospodarki ostrzega także Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak wynika z ich szacunków, z naszego rynku może zniknąć co najmniej 500 tysięcy pracowników.

Według Personnel Service, wyjazd Ukraińców na Zachód, to jeden z pięciu największych problemów polskiego rynku pracy.

Autor: mb / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock