Inspekcja pracy skontrolowała polskiego Amazona. Mandat na tysiąc złotych

Z kraju

tvn24Amazon otworzył centrum logistyczne w podpoznańskich Sadach

Przypadki nieterminowych wypłat wynagrodzeń i zaniżania wysokości pensji, łamanie przepisów o czasie pracy czy nieprzestrzeganie przepisów BHP - to niektóre nieprawidłowości stwierdzone przez Państwową Inspekcję Pracy w czasie kontroli w polskim oddziale firmy Amazon. - Jeśli jakieś kwestie wymagają poprawy, natychmiast wprowadzamy zmiany - zapewnia przedstawicielka firmy.

W tym roku inspektorzy PIP przeprowadzili łącznie 13 kontroli w centrach logistycznych firmy Amazon Fulfillment Poland. Najwięcej, bo siedem kontroli, odbyło się w dwóch centrach w Bielanach Wrocławskich. W pozostałych - w Sadach koło Poznania, Sosnowcu i Kołbaskowie - odbyły się po dwie kontrole.

Wyniki kontroli

W czasie kontroli inspektorzy stwierdzili szereg nieprawidłowości - wśród nich: nieprzestrzeganie przepisów o czasie pracy, nieterminowe wypłaty wynagrodzenia i zaniżanie jego wysokości, nieterminowe wydawanie świadectw pracy, niewyposażanie pracowników w środki ochrony indywidualnej, nieprzestrzeganie przepisów BHP, niewyposażanie stanowisk obsługi monitorów ekranowych w krzesła spełniające minimalne wymagania bhp i ergonomii czy niezapewnienie posiłków profilaktycznych pracownikom, wykonującym prace związane z wysiłkiem fizycznym powodującym w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny przekraczający 1100 kcal u kobiet - podała PIP. W efekcie inspektorzy PIP skierowali do pracodawcy 42 decyzje nakazujące usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości oraz 57 wniosków w wystąpieniach oraz sześć poleceń. Nałożono też jeden mandat karny w wysokości tysiąca złotych. Ponadto, podczas prowadzonych kontroli, udzielono 38 porad z zakresu prawa pracy oraz technicznego bezpieczeństwa pracy.

Kontrola stanowisk

Jak podała PIP w komunikacie, inspektorzy przeprowadzili pomiary wydatku energetycznego, czyli parametru określającego ilość energii zużywanej przez człowieka podczas wykonywania pracy. Zmierzono go na 11 stanowiskach pracy, z których na siedmiu wyniki pomiarów wykazały wysokie wartości wydatku energetycznego pracowników. "W związku z tym inspektorzy pracy skierowali do pracodawcy wniosek dotyczący m.in. zastosowania rozwiązań zmierzających do ograniczenia długotrwałego wysiłku pracowników wykonujących ręczne prace transportowe na stanowiskach, gdzie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych norm dla mężczyzn i kobiet w czasie zmiany roboczej" - podaje PIP. PIP podał również, że "Amazon oparł się na innej metodzie pomiaru wydatku energetycznego. Polega ona na oszacowaniu wydatku energetycznego wg uproszczonej tabelarycznej metody, bez uwzględnienia tempa pracy. Natomiast przeprowadzone przez pracowników PIP badania oparte były na rzeczywistym pomiarze wydatku energetycznego, a nie szacunkach".

Skargi pracowników

PIP w komunikacie zwraca też uwagę na to, że kontrole nie potwierdziły części zarzutów pojawiających się w skargach pracowniczych. Na 29 skarg, jakie wpłynęły do PIP od pracowników jednego z centrów, w kontroli potwierdziło się osiem. "Kontrole w innym z centrów Amazona nie wykazały sygnalizowanych naruszeń prawa w zakresie organizacji stanowisk pracy podczas upału na zewnątrz budynku - na co skarżyli się pracownicy - a wręcz przeciwnie. Pracodawca nie tylko zapewnił napoje chłodzące, izotoniczne, rotację na stanowiskach pracy narażonych na wysokie temperatury, ale też dodatkowo podniósł komfort cieplny przy pracach związanych z załadunkiem kontenerów poprzez wyposażenie stanowisk pracy w mobilne wentylatory o wysokiej wydajności" - czytamy w komunikacie PIP.

Odpowiedź Amazona

O stanowisko w sprawie wyników kontroli PIP w centrach logistycznych firmy Amazon zapytaliśmy biuro prasowe firmy. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że "priorytetem firmy jest bezwzględne przestrzeganie prawa". - Od początku naszej działalności w Polsce ściśle współpracujemy z przedstawicielami władz, w tym z Inspekcją Pracy, i zapewniamy im pełen wgląd w nasze warunki pracy oraz standardy bezpieczeństwa. Jeśli jakieś kwestie wymagają poprawy, natychmiast wprowadzamy zmiany. Nieustannie koncentrujemy się także na otwartym i bezpośrednim dialogu z naszymi pracownikami, dzięki któremu możemy ciągle doskonalić nasze środowisko pracy - wyjaśnia Marta Rzetelska, która odpowiada w firmie Amazon Polska za kontakty z prasą. Rzetelska dodała też, że Amazon przyjął nałożony przez PIP mandat karny w wysokości tysiąca złotych. - Jako pracodawca działamy zgodnie z prawem. Zachęcamy każdego, zainteresowanego tym, jak wyglądają warunki pracy w Amazonie, do odwiedzin - dodała.

Autor: msz / Źródło: tvn24bis.pl