Polska zapłaci ogromny podatek. "To mieszkańcy ponoszą koszt"

sklep zakupy shutterstock_1918778051-1
Unia chce walczyć z wszechobecnym plastikiem. "Każde opakowanie będzie musiało nadawać się do recyklingu"
Źródło: Katarzyna Czupryńska-Chabros/Fakty po Południu TVN24
W 2024 roku Polska zapłaci 2,3 miliarda złotych tak zwanego podatku od plastiku (plastic tax) obowiązującego na terenie Unii Europejskiej od 2021 roku. To szacunki resortu klimatu i środowiska, o których poinformowała w środę wiceministra Anita Sowińska. Dodała, że z tego tytułu w 2023 roku zapłacono 2 miliardy złotych.

Wiceszefowa resortu klimatu i środowiska podczas środowego posiedzenia połączonych senackich komisji klimatu oraz gospodarki poinformowała, że za 2023 r. zapłacono 2 mld zł plastic tax, czyli podatku od plastiku niepoddanego recyklingowi. - To są ogromne obciążenia dla budżetu - podkreśliła przedstawicielka MKiŚ.

Sowińska dodała, że zgodnie z szacunkami w 2024 r. z tytułu plastic tax do budżetu UE trzeba będzie zapłacić nawet 2,3 mld zł.

System kaucyjny może zmniejszyć podatek

- System kaucyjny zdecydowanie pomoże nam w osiąganiu celów i obniżania tego obciążenia dla społeczeństwa, bo te podatki nie biorą się znikąd. Budżet to przecież nasze podatki. To mieszkańcy ponoszą koszt tego podatku od plastiku - zauważyła.

Plastic tax, czyli podatek od nieprzetworzonego plastiku, obowiązuje w Unii Europejskiej od stycznia 2021 roku. Obecnie stawka podatku od plastiku to 800 euro za tonę niepoddanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych.

Wiceministra powiedziała, że resort złożył do kancelarii premiera propozycję tzw. technicznej nowelizacji ustawy kaucyjnej. Jej cel to uszczelnienie systemu, jak i też zagwarantowanie, że przynajmniej jeden punkt odbioru kaucji znajdzie się w gminie. Wyraziła też nadzieję, że niedługo ten projekt zostanie skierowany do konsultacji.

Sowińska przypomniała, że jeden z podmiotów otrzymał zezwolenie z MKiŚ na prowadzenie systemu kaucyjnego. Chodzi o Krajowy System Kaucyjny Zwrotka. Resort analizuje też wniosek kolejnej spółki.

- Mamy również sygnały, że również ci duzi producenci zdecydowali się złożyć wnioski. Wiem o takich dwóch wnioskach do Komisji Europejskiej, aby mogły być podmiotem reprezentującym w systemie kaucyjnym na polskim rynku. Docierają do nas sygnały, że kolejna duża firma recyklingowa - o skali europejskiej - być może również złoży taki wniosek - dodała.

Jak będzie działać system kaucyjny w Polsce

Zgodnie z obowiązującą ustawą system kaucyjny będą tworzyć przede wszystkim przedsiębiorcy wprowadzający do obrotu napoje w opakowaniach. Mają powoływać operatora (podmiot reprezentujący), odpowiedzialnego za wdrożenie i prowadzenie systemu. Przepisy ustawy kaucyjnej nie określają liczby takich podmiotów, tym samym dopuszcza się możliwość utworzenia kilku operatorów.

System kaucyjny w Polsce ma zacząć działać od 2025 roku. Jego celem jest zmniejszenie ilości zmieszanych odpadów komunalnych odbieranych przez gminy i zwiększenie poziomu recyklingu. Duże sklepy, o powierzchni powyżej 200 m kw., będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać kaucję, natomiast te mniejsze będą mogły przystąpić do systemu dobrowolnie, choć pobiorą kaucję. Nieodebrana kaucja zostanie przeznaczona na finansowanie systemu kaucyjnego. Kaucja ma zachęcić do zwrotu opakowań i zwiększyć ilość ponownie wykorzystanych i przetwarzanych surowców służących do wytworzenia opakowań.

System ma objąć trzy frakcje opakowań: butelki plastikowe do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowe puszki do 1 litra.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: