TVN24 Biznes | Z kraju

"Rząd nie może zgodzić się na pakiet ruiny". Ziobro i Sasin krytykują unijny plan

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/ams
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Morawiecki: system ETS wywrócił się i nie działa
Morawiecki: system ETS wywrócił się i nie działaTVN24
wideo 2/6
TVN24Morawiecki: system ETS wywrócił się i nie działa

Analitycy banku Pekao policzyli, jaką cenę Polska będzie musiała zapłacić za pakiet Fit for 55. Unijny pakiet klimatyczny ma nas kosztować 527,5 miliardów euro. Rząd nie może się zgodzić na pakiet ruiny - ocenił szef MS Zbigniew Ziobro, odnosząc się do raportu banku Pekao. - Jeżeli obecne podwyżki cen prądu tak bardzo odczuwalne przez Polaków wywołują szok, to co się stanie w najbliższych latach? - mówił natomiast wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

"Szokujący raport Banku Pekao w 'DGP'. Unijny pakiet klimatyczny ma nas kosztować 527,5 mld euro! Plan eurokratów z Donaldem Tuskiem na czele to zubożenie Polaków i uczynienie z polskiej gospodarki zakładnika bogatego Zachodu. Polski rząd nie może się zgodzić na pakiet ruiny" - napisał Ziobro we wtorek na Twitterze.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Jacek Sasin o kosztach transformacji

Wcześniej o kosztach pakietu mówił wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

"Ten koszt jest porażający, może sięgnąć nawet 2,4 bln zł do 2030 r. Jest to aż o 900 mld zł więcej wobec scenariusza redukcji emisji o 40 proc. (Fit for 40)" - powiedział Sasin. "Aby jeszcze lepiej zobrazować te dane, dodam, że łączny koszt na każdego obywatela Polski wyniesie ok. 64 tys. zł" - dodał. "Jeśli zatem obecne podwyżki cen prądu tak bardzo odczuwalne przez Polaków wywołują szok, to co się stanie w najbliższych latach? Przecież to się w żaden sposób nie może kalkulować. Zdajemy sobie sprawę z tego, że rosnące ceny energii to jeden z kosztów naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Ale dziś ta cena jest za bardzo wyśrubowana" - ocenił wicepremier.

Przyznał, że Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem związanym z koniecznością przeprowadzenia kosztownej przebudowy polskiej elektroenergetyki. "Dziś nasza energetyka jest oparta na węglu w 70 proc. Tymczasem UE oczekuje od nas nie jakichś kosmetycznych zmian, ale gigantycznej i niezwykle kosztownej rewolucji. Moim zdaniem koszt pakietu klimatycznego jest nie do udźwignięcia przez Polaków" - ocenił Sasin. Zauważył, że z danych Pekao "jasno wynika, że w przeliczeniu na czteroosobową rodzinę koszt dekarbonizacji w latach 2021–2030 wyniesie ok. 256 tys. zł". "Za takie pieniądze można kupić na rynku wtórnym mieszkanie w średniej wielkości mieście w Polsce. Te wyliczenia każą nam zweryfikować dotychczasowe stanowisko" - przyznał.

Fit for 55. "Dziennika Gazeta Prawna" o kosztach pakietu

"Dziennik Gazeta Prawna" podał we wtorek, że dotarł do szacunków przygotowanych przez analityków banku Pekao SA, które pokazują koszty pakietu Fit for 55. W artykule wskazano, że Fit for 55 podwyższa cel redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE do 2030 r. z 40 do 55 proc. względem poziomu z 1990 r. "W porównaniu do obecnych regulacji UE realizacja unijnego pakietu klimatycznego Fit for 55 będzie Polskę kosztować ok. 190 mld euro więcej" - czytamy w artykule.

Dodano w nim, że wprowadzenie bardziej ambitnego pakietu klimatycznego, podwyższającego redukcję emisji gazów cieplarnianych w tym samym czasie do 55 proc., podniesie także koszty - do 527,5 mld euro. "Różnica między pakietami, wynosząca niemal 190 mld euro, wynika m.in. ze znacznego wzrostu kosztów ETS (systemu handlu uprawnieniami do emisji)" - czytamy.

"Trzeba jednak pamiętać, że nowy pakiet klimatyczny wygeneruje też wyższe przychody dla Polski. Mowa o kwocie niemal 220 mld euro, pochodzącej przede wszystkim z uprawnień do handlu emisjami, a także unijnego Funduszu Odbudowy i wieloletnich ram finansowych UE. Niemniej to wciąż oznacza lukę w wysokości ok. 300 mld euro" - zaznaczono.

Na koncie zespołu Analiz banku Pekao możemy przeczytać, że "Pakiet #Fitfor55 jest niezwykle ambitnym wyzwaniem w dążeniu do neutralności klimatycznej. Choć nie aż tak ambitnym, żeby polska gospodarka nie mogła się z nim zmierzyć. Oszacowaliśmy z jakim rzędem kosztów należy się liczyć do 2030" - napisano na Twitterze.

Z informacji "DGP" wynika, że wyliczenia analityków Pekao były omawiane na grudniowym, nieformalnym posiedzeniu rządu i wywołały ostre dyskusje.

Autor:mp/ams

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości