Najnowsze

Szef Google: prawo do bycia zapomnianym może wzmocnić represje rządu

Najnowsze

Marcin Mycielski, European Parliament, CC BY SA WikipediaLarry Page ocenił nowe przepisy

Nowe europejskie prawo może być wykorzystane przez mniej postępowe rządy do zwiększenie kontroli internetu - uważa szef Google Larry Page.

W wywiadzie Page wyjaśnił, że nowe prawo, które zmusiło Google do wdrożenia możliwości żądania usunięcia danych, może w przyszłości przyczynić się do zniszczenia technologicznych startup-ów. - Prawo będzie używane przez mniej postępowe rządy niż te w Europie do robienia złych rzeczy - ostrzegł Page.

Larry Page zapewnił, że Google próbuje zwiększyć swoje zaangażowanie w Europie, bycia "bardziej europejskim".

Szef Google pochwalił Europę za "czujność" po sprawie związanej z działalnością NSA. Zapewnił jednocześnie, że dane przechowywane przez Google cieszą się renomą jeśli chodzi o ochronę.

Zadanie do wykonania

Google uruchomiło w piątek specjalną stronę internetową, dzięki której użytkownik może zażądać, aby z sieci zniknęły linki prowadzące do informacji o nim. Koncern realizuje w ten sposób postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który 13 maja orzekł, że Google musi dać internautom "prawo do bycia zapomnianym".

Google musi usuwać z wyników wyszukiwania linki dotyczące danych osobowych osób prywatnych, jeśli zechce tego sam zainteresowany, a informacje o nim są "nieistotne lub nieaktualne".

Jeśli Google nie uzna jakiejś prośby o usunięcie linku, decyzja będzie mogła zostać zaskarżona najpierw do krajowego nadzorcy ochrony danych, a potem do sądu. Orzeczenie zostało odebrane jako poparcie dla tzw. prawa do bycia zapomnianym (right to be forgotten), czyli prawa konkretnych osób do wymazania z obiegu publicznego dotyczących ich informacji.

Autor: mn//gry / Źródło: The Guardian, TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: Marcin Mycielski, European Parliament, CC BY SA Wikipedia

Pozostałe wiadomości