Prezes PKP przedłuża ulgi dla kolejarzy i mówi o "chamskich zachowaniach"

Najnowsze


- Zdecydowaliśmy się przystać na zgłoszony wczoraj postulat związkowców i przedłużamy na kolejny miesiąc stare zasady finansowania ulg kolejowych. Mamy nadzieję na to, że strona związkowa się opamięta - mówił na konferencji prasowej prezes PKP SA i szef całej grupy PKP Jakub Karnowski. Odnosząc się do rezygnacji prezesa Związku Pracodawców Kolejowych, który reprezentował pracodawców w sporze ze związkowcami, Karnowski stwierdził, że była ona spowodowana "chamskimi zachowaniami niektórych przedstawicieli strony społecznej"

Karnowski poprosił w czwartek kolejarskich związkowców, by nie podejmowali decyzji o strajku generalnym. Dodał, że kolejarze nadal będą mieli 99-proc. ulgę na przejazdy, ale nie będzie ona dotyczyć pierwszej klasy. - Przedłużając o miesiąc stare zasady (do 28 lutego włącznie), jednocześnie apelujemy do związkowców, aby nie doprowadzili do strajku generalnego w obronie swoich przywilejów. Uważamy, że nasze ustępstwa są maksymalne i duże, ale prosimy, by nie doszło do strajku generalnego, bo to uderzy w naszych pasażerów - mówił.

Dymisja przez "chamskie zachowania?"

Szef PKP odniósł się też do czwartkowej informacji o dymisji prezesa Związku Pracodawców Kolejowych Krzysztofa Mamińskiego, który nie reprezentuje już pracodawców w sporze ze związkowcami. - Niestety wskutek chamskich zachowań niektórych przedstawicieli strony społecznej, dzisiaj zrezygnował z tej funkcji - powiedział Karnowski.

Karnowski powiedział też, że zdaniem władz PKP, dziennikarze byli dezinformowani przez stronę związkową, a rozmowy toczyły się w bardzo złej atmosferze. Zaznaczył, że niektórzy przedstawiciele związkowców zachowywali się w sposób "chamski", przypominający atmosferę z "ulicy Brzeskiej w Warszawie".

Krzysztof Mamiński zrezygnował

Prezes Związku Pracodawców Kolejowych Krzysztof Mamiński podał się w czwartek do dymisji. Poinformował o tym mediator w tym sporze Longin Komołowski. Komołowski poinformował także, że Mamiński przedłożył również decyzję pracodawców o przedłużeniu naliczania ulg przejazdowych na starych zasadach do końca lutego br. Zapewnił jednocześnie, że decyzja Mamińskiego o rezygnacji miała charakter osobisty. Postulaty związkowców dotyczą ulg na przejazdy pociągami dla pracowników spółek kolejowych oraz kolejowych emerytów. Związki sprzeciwiają się zmianom w sposobie naliczania ulg, tłumacząc, że to już ostatni kolejarski przywilej, a pracownicy spółek kolejowych potrzebują ulg, by dojeżdżać do pracy. Pracodawcy proponują natomiast, by pracowników obowiązywały 99-proc. ulgi przejazdowe, a emerytów 80-proc. Ulgi mają - według propozycji pracodawców - dotyczyć tylko przejazdów drugą klasą. Od piątkowego dwugodzinnego strajku ostrzegawczego, gdy zatrzymano ponad 380 pociągów, odbyły się trzy - w piątek, poniedziałek i środę - wielogodzinne spotkania związkowców i pracodawców, ale porozumienia nie osiągnięto.

Autor: mn//tka/k / Źródło: PAP