Nie uciekną francuskiemu fiskusowi

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Dane wykradzione z HSBC wrócą do Szwajcarii

Francja zwróci Szwajcarii dokumenty bankowe wykradzione przez byłego pracownika genewskiej filii banku HSBC, ale będzie w dalszym ciągu korzystać z danych, żeby zapobiegać nadużyciom francuskich podatników - poinformował we wtorek francuski minister ds. budżetu Eric Woerth.

W poniedziałek Francja zgodziła się zwrócić Szwajcarii listy klientów banku.

"Oczywiście dane mogą być nadal wykorzystywane. Francuska procedura sądowa będzie trwać" - oświadczył Woerth dziennikarzom w Chinach, gdzie minister towarzyszy premierowi Francois Fillonowi.

Latem tego roku francuski minister ds. budżetu Eric Woerth ogłosił, iż dysponuje listą trzech tysięcy Francuzów, którzy na szwajcarskich kontach zdeponowali w sumie 3 mld euro. Dał tym "grzesznikom podatkowym" czas do końca roku na dojście do porozumienia z francuskim fiskusem. Inicjatywa Woertha bardzo nie spodobała się Szwajcarom, którzy podejrzewali - jak się okazuje słusznie - że Paryż wszedł w posiadanie owych danych nielegalnymi metodami.

Zawieszona ratyfikacja

Przypuszczenia te się potwierdziły. Okazało się, że dane około trzech tysięcy francuskich posiadaczy kont w banku HSBC w Genewie wykradł i przekazał francuskiemu fiskusowi były informatyk tego banku Herve Falciani. Woerth przyznał niedawno, że Francja skorzystała z pomocy Falcianiego, ale podkreślił, że "nie płacono mu za te informacje".

W proteście przeciwko pozyskaniu przez Paryż w nielegalny sposób listy posiadaczy kont genewskiej filii finansowego holdingu HSBC, Szwajcaria postanowiła zawiesić ratyfikację nowej konwencji podatkowej z Francją, która znosi tajemnicę bankową, w przypadku rajów podatkowych. Dokument ten miał wejść w życie na początku przyszłego roku. Francja i Szwajcaria podpisały takie porozumienie latem. W 2010 roku miało ono być ratyfikowane przez szwajcarski parlament.

Mimo protestów Szwajcarii francuskie władze podatkowe wykorzystywały informacje dostarczone przez byłego informatyka HSBC. Do początku grudnia 1400 z 3000 francuskich podatników, których nazwiska figurują na liście Falcianiego, wyjaśniło nieprawidłowości z francuskimi władzami podatkowymi - poinformował odpowiedni departament ministerstwa finansów.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24