Analitycy spodziewali się deflacji, ale na poziomie 1,1 proc. Utrzymująca się deflacja zniechęca konsumentów do zakupów: wszak to, co planują kupić, za kilka tygodni będzie tańsze. Brak popytu pogłębia z kolei trudną sytuację firm.
Prognozy na marzec są wciąż niekorzystne. Ceny w regionie Tokio, uznawane za ważny wskaźnik dla całej gospodarki, pokazują, że można spodziewać się kolejnego spadku, sięgającego 1,8 proc.
Źródło: AFP, BBC