- Efektem tego rynku może być bezprecedensowy wzrost taryf, taki, którego nie widzieliśmy do tej pory - powiedział prezes URE na spotkaniu z dziennikarzami.
Ceny prądu. "Rachunki mogą wzrosnąć o co najmniej kilkadziesiąt procent"
- Spodziewamy się, że jeśli rynek będzie się nadal tak kontraktował, to w kontekście płatności dla klienta wynikających z taryf, rachunki w przyszłym roku mogą wzrosnąć co najmniej o kilkadziesiąt procent – dodał Gawin.
Jak poinformował, URE widzi uzasadnienie, by wprowadzać działania osłonowe dla gospodarstw domowych.
- Interwencja w rynek ma uzasadnienie, ale w naszym przekonaniu powinna to być interwencja celowana w klienta końcowego, a nie sam rynek - powiedział prezes Gawin, wyjaśniając, że ewentualne rozwiązania nie powinny ingerować w rynek hurtowy.
OKO. press dotarło do pisma prezesa URE do członków rządu, w którym prezes ostrzega przed ogromnymi podwyżkami cen energii dla gospodarstw domowych w 2023 roku, na poziomie co najmniej 180 proc. Jak podał portal, wśród tez listu jest też postulat ochrony obywateli przed "nieakceptowalnym" poziomem cen wynikającym z "nieracjonalnych" marż producentów energii, a rozwiązaniem może być opodatkowanie rosnących zysków z produkcji prądu i przekierowanie tych pieniędzy na działania osłonowe. Z taryf na energię korzysta ok. 60 proc. gospodarstw domowych.
Ceny prądu. Spółki proszone o złożenie wyjaśnień
Jak poinformował Gawin, spółki z urzędu zostały poproszone o złożenie wyjaśnień. - Nie wiem, czy będą korekty i kiedy. Czy ocenimy to, co zostało złożone, jako uzasadnione - stwierdził.
Sprzedawcy z urzędu, dla których URE zatwierdza taryfy na sprzedaż do gospodarstw domowych, to: Enea, Energa Obrót, Tauron Sprzedaż i PGE Obrót.
Gawin podał, że przedsiębiorstwa wskazują m.in. na zwiększone zapotrzebowanie na energię przez klientów końcowych. - Spółki argumentują to sytuacją geopolityczną, napływem osób z Ukrainy - powiedział prezes URE.
- To element postępowania wyjaśniającego. Poprosiliśmy o dane, które mają to potwierdzić - dodał Gawin. W przypadku zatwierdzenia korekt taryf, przedsiębiorstwa będą mogły wprowadzić je w życie najwcześniej 14, a najpóźniej 45 dni od decyzji regulatora.
Wnioski o zmianę taryf jeszcze w tym roku
Jak informowała PAP 11 lipca rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska, do regulatora wpłynęły wnioski o zmianę jeszcze w tym roku taryf na sprzedaż energii elektrycznej do gospodarstw domowych od trzech z czterech tzw. sprzedawców z urzędu.
- Prowadzimy postępowania taryfowe w tych sprawach. Analizujemy wnioski przedsiębiorstw. Na tym etapie trudno powiedzieć, kiedy postępowania mogą się zakończyć - dodała.
Jak wyjaśniła, Prezes URE prowadzi postępowania taryfowe, badając, czy wnioskowane przez przedsiębiorców taryfy spełniają wymagania określone prawem i przedstawiają jedynie uzasadnione koszty przedsiębiorców. Przy czym koszty uzasadnione nie są tożsame z kategorią kosztów księgowych - podkreśliła Głośniewska.
Regulator nie może działać w oderwaniu od realiów rynkowych. Taryfy są więc pochodną tego, co dzieje się na rynku hurtowym.