Najnowsze

Moderna twierdzi, że jej szczepionka na COVID-19 ma ponad 90-procentową skuteczność

Najnowsze

[object Object]
"Szczepienia stanowią taki mur, blokadę i zaczęliśmy to budować"tvn24
wideo 2/20

Moderna podała w poniedziałek, że jej eksperymentalna szczepionka przeciwko COVID-19 okazała się w 94,5 procent skuteczna. Jak dodała, dane te uzyskała w późnym etapie badania klinicznego. To druga amerykańska firma w ciągu tygodnia, która ogłosiła osiągnięcie takich rezultatów.

Dokładnie tydzień temu, w poniedziałek 9 listopada, amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował, że jego eksperymentalna szczepionka zapobiegająca COVID-19 okazała się skuteczna w ponad 90 procentach. Także w tamtym przypadku oceniono tak na podstawie wstępnych wyników dużego badania.

Jak podaje Reuters, obie szczepionki, zarówno produkt Pfizera, jak i Moderny - o którego skuteczności mającej wynosić 94,5 procent poinformowano w poniedziałek 16 listopada - zostały opracowane przy użyciu nowej technologii z wykorzystaniem matrycowego RNA (mRNA - rodzaj kwasu rybonukleinowego, którego funkcją jest przenoszenie informacji genetycznej).

Informacje o skutecznych - choć ciągle eksperymentalnych - szczepionkach pojawiają się, gdy łączna liczba zakażonych na świecie zbliżała się do 55 milionów, a ofiar śmiertelnych przekroczyła 1,3 miliona.

30 tysięcy ochotników

Moderna prowadziła badania z udziałem 30 tysięcy ochotników. Według przekazanych przez firmę informacji, szczepionka okazała się nie tylko skuteczna w zapobieganiu zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2, ale także, gdy dochodziło do infekcji, przeciwdziałała ciężkiemu przebiegowi choroby.

Spośród 95 przypadków zakażeń odnotowanych wśród uczestników testów, 11 było ciężkich - wszystkie one wystąpiły u osób z grupy kontrolnej, którym podano placebo. 15 spośród zainfekowanych stanowiły osoby powyżej 65. roku życia.

Jak przeprowadzane są testy?

Badacze podają części zdrowych ochotników preparat mający być szczepionką, a drugiej części - placebo, zwykle roztwór soli fizjologicznej. Chodzi o to, by sprawdzić, czy wskaźnik zakażenia COVID-19 wśród osób, które otrzymały szczepionkę jest znacząco niższy niż w przypadku osób, które otrzymały "pozorowany" zastrzyk.

Uczestnicy badań zakażają się koronawirusem w naturalny sposób, więc czas potrzebny do uzyskania przekonujących wyników w dużej mierze zależy od tego, jaka jest skala obecności wirusa tam, gdzie testy są prowadzone.

Skutki uboczne?

Firma zapewniła także, że w toku badań nie stwierdzono znaczących zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa preparatu.

Badanie nie wykazało poważnych skutków ubocznych szczepionki; jeśli występowały, to większość była "łagodna lub umiarkowana". Najczęstszym efektem ubocznym po pierwszej dawce szczepionki był ból w miejscu wykonania zastrzyku (2,7 proc.), a po drugiej zmęczenie (9,7 proc.), ból mięśni (8,9 proc.), ból stawów (5,2 proc.) i ból głowy (4,5 proc.). Jak podaje Moderna, objawy te "były generalnie krótkotrwałe".

Podkreślono, że ostateczna ocena skuteczności szczepionki może się jeszcze zmienić w miarę trwania badań i wykrywania kolejnych przypadków.

Wystarczy temperatura domowej zamrażarki

- Będziemy mieć szczepionkę, która może powstrzymać COVID-19 - ocenił prezes Moderny Stephen Hoge w rozmowie telefonicznej z agencją Reutera.

Kluczową zaletą szczepionki Moderny, ułatwiającą jej dystrybucję, ma być to, że preparat ma być stabilny w normalnej temperaturze lodówki, od 2 do 8 stopni Celsjusza, przez 30 dni i może być przechowywany do sześciu miesięcy w temperaturze -20 stopni C, czyli zbliżonej do występującej w domowych zamrażarkach.

Produkt opracowany wspólnie przez amerykańską firmę Pfizer i niemiecką BioNTech wymaga transportu i przechowywania w temperaturze -70 st. C, czyli typowej dla zimy na Antarktydzie.

Pierwsze szczepionki dla grup szczególnego ryzyka

Firma planuje złożyć wniosek o pozwolenie na dopuszczenie do użytku w trybie nadzwyczajnym w USA w ciągu najbliższych tygodni.

W pierwszej kolejności szczepionki mają otrzymać osoby szczególnie narażone na infekcję. Według szacunków firmy, szeroka dystrybucja preparatu nastąpi najwcześniej na przełomie I i II kwartału 2021 roku.

Jak skuteczna powinna być szczepionka?

Światowa Organizacja Zdrowia zaleciła minimalny standard skuteczności na poziomie co najmniej 50 procent. To oznacza, że ​​wśród ochotników, którzy otrzymali placebo, musi wystąpić co najmniej dwa razy więcej infekcji niż wśród osób z grupy zaszczepionej.

Europejska Agencja Leków nie wyklucza, że ​​może zaakceptować niższy poziom skuteczności.

Autor: rzw / Źródło: Reuters, PAP, tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: Vesna_Pixi/Pixabay.com

Pozostałe wiadomości