Brytyjska sieć ma zamknąć kilkadziesiąt sklepów. Pracę straci ponad tysiąc osób

Wilko
Londyn na nagraniach archiwalnych
Źródło: Reuters Archive
Wilko, brytyjska sieć sklepów oferująca artykuły gospodarstwa domowego, planuje zwolnić ponad 1300 pracowników. Firmie nie udało się znaleźć finansowania i uchronić płynności finansowej.

Do Wilko w ubiegłym miesiącu wprowadzono zarząd komisaryczny po tym, jak firmie nie udało się zapewnić awaryjnego finansowania. PwC podało we wtorkowym oświadczeniu, że 52 sklepy należące do sieci zostaną zamknięte, co spowoduje redukcję 1016 miejsc pracy, kolejne 299 zwolnień zostanie dokonanych w dwóch centrach dystrybucyjnych.

Wilko zwalnia pracowników

Portal stacji Sky News poinformował, że 24 sklepy zostaną zamknięte 12 września, a pozostałe 28 - dwa dni później. Brytyjska sieć sklepów wielobranżowych B&M poinformowała wcześniej, że przejmie 51 sklepów Wilko.

Do sieci Wilko należało łącznie 400 sklepów w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że nadal nie wiadomo, jaka przyszłość czeka inne obiekty. Rzecznik PwC podkreślił, że badane jest zainteresowanie pozostałą częścią firmy. "Aktywnie współpracujemy z potencjalnymi nabywcami" - zapewnił w oświadczeniu.

Andy Prendergast, sekretarz krajowy związku zawodowego GMB, powiedział w rozmowie ze Sky, że pracownicy są wściekli z powodu "niekompetencji" kierownictwa Wilko, która przyczyniła się do upadku firmy. - Wciąż mamy nadzieję, że dojdzie do porozumienia w celu uratowania większości oddziałów - podkreślił. GMB reprezentuje około 4 tys. pracowników Wilko.

Agencja Reutera zwracała wcześniej uwagę, że sieć Wilko jest potencjalnie jedną z pierwszych dużych ofiar trudnej sytuacji gospodarczej na Wyspach, spowodowanej kolejnymi podwyżkami stóp procentowych oraz wysoką inflacją. Cykl zacieśniania polityki monetarnej w Wielkiej Brytanii rozpoczął się w grudniu 2021 roku.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: