Nord Stream 2 skarży unijną nowelę, którą "przyjęto w celu szykanowania"

Ze świata

Minister gospodarki i energii Niemiec o Nord Stream 2tvn24
wideo 2/6

Nord Stream 2 zaskarżyła w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej nowelizację unijnej dyrektywy gazowej. Kontrolowana przez rosyjski Gazprom spółka chciałaby jej unieważnienia.

Według złożonego w czwartek w Trybunale wniosku, nowelizacja jest sprzeczna z podstawowymi dla prawa UE zasadami równego traktowania i stosowności - głosi komunikat prasowy Nord Stream 2.

"Przyjęto w celu szykanowania"

Przyjęta w kwietniu przy znacznym zaangażowaniu Polski nowelizacja rozciąga obowiązywanie reguł unijnego rynku gazowego na gazociągi łączące UE z innymi państwami. Oznacza to m.in. że dostawca gazu nie może być jednocześnie wyłącznym operatorem rurociągu, przez który gaz ten płynie.

"Nie ma wątpliwości, że nowelizację dyrektywy gazowej opracowano i przyjęto w celu szykanowania gazociągu Nord Stream 2 i blokowania jego budowy" - głosi komunikat.

Dodaje, że spółka zastrzega sobie możliwość dochodzenia swych roszczeń zgodnie z prawem międzynarodowym poprzez wszczęcie wobec UE postępowania arbitrażowego z tytułu zawartych w Traktacie Karty Energetycznej (ECT) przepisów o ochronie inwestycji.

Nord Stream 2

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Bałtyk (z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech), o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 roku i jednocześnie Rosja zamierzała znacznie ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Przeciwne budowie Nord Stream 2 są Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA.

Wiadomo już, że budowa Nord Stream 2 będzie opóźniona. Z dokumentu opublikowanego na stronie internetowej duńskiej Agencji Energii wynika, że nowy harmonogram zakłada, że gazociąg miałby zostać oddany do użytku najwcześniej na początku drugiej połowy 2020 r. Problemem dla Rosjan jest brak zgody na budowę ze strony Danii, co może spowodować konieczność częściowej zmiany trasy rurociągu.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w budowie Nord Stream 2 jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Autor: kris / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Nord Stream 2 / Axel Schmidt