Mieszkańcy Moskwy wyszli na ulice protestując przeciwko gospodarczym reformom. W niedzielę demonstrowali nauczyciele, lekarze i urzędnicy. Przede wszystkim Rosjanom nie podobają się plany zamknięcia szpitali. Jak twierdzą, prawdziwym powodem tej decyzji jest kryzys gospodarczy i pogarszająca się sytuacja Rosji wynikająca z nałożonych na nią międzynarodowych sankcji. Rząd szuka więc oszczędności.