Repsol zwiększył w pierwszych sześciu miesiącach 2025 roku zakupy amerykańskiego gazu o prawie połowę. Hiszpańska firma paliwowa próbuje w ten sposób zdobyć względy prezydenta USA Donalda Trumpa i odblokować działalność w Wenezueli - napisał dziennik "El Mundo".
Od stycznia do czerwca 2025 r. Repsol kupił o 45 proc. więcej amerykańskiego gazu skroplonego (LNG) niż w tym samym okresie 2024 r. Około połowa zakontraktowanego surowca ma zaspokoić popyt krajowy, reszta będzie reeksportowana – podał "El Mundo", powołując się na wewnętrzne dane firmy.
W kontakcie z administracją Trumpa
Jak podkreślił dziennik, kierownictwo Repsolu pozostaje w stałym kontakcie z administracją Trumpa, starając się o odblokowanie swojej działalności w Wenezueli. W marcu amerykański prezydent cofnął zezwolenie dla zachodnich firm naftowych na import surowca z Wenezueli.
Wenezuelski rząd Nicolasa Maduro jest dłużny firmie z siedzibą w Madrycie, głównie za inwestycje i wspólne projekty naftowe. Spłata długu odbywa się za pomocą baryłek ropy naftowej.
"Repsol chce być pomostem"
"Stany Zjednoczone są już największym dostawcą LNG w Europie (55 proc.) i największym dostawcą ropy naftowej (17 proc.), a Repsol chce być pomostem między złożami po drugiej stronie Atlantyku a europejskim popytem" – zauważył "El Mundo".
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/NATHAN HOWARD / POOL